• facebook
  • rss
  • Marzył o wolnej Polsce

    dodane 01.09.2016 12:10

    W bielskiej katedrze św. Mikołaja rodzina i przyjaciele pożegnali śp. Andrzeja Kralczyńskiego. Modlitwie w jego intencji przewodniczył biskup senior Tadeusz Rakoczy.

    W katedrze zgromadzili się też przedstawiciele NSZZ „Solidarność”, w którego podziemnych strukturach zmarły aktywnie działał w latach 80. ubiegłego wieku, przypłacając to internowaniem, licznymi zatrzymaniami, a także aresztowaniem i wyrokiem 1 roku i 8 miesięcy więzienia, a po zwolnieniu na mocy amnestii, kilkuletnim brakiem pracy. Przybyli też parlamentarzyści i przedstawiciele władz miejskich, członkowie Klubu Inteligencji Katolickiej. Jak przypominał w homilii bp Rakoczy, szkołą wiary i patriotyzmu była dla śp. Andrzeja jego rodzina, z tradycjami walki o wolność sięgającymi powstania styczniowego i ojcem należącym do Armii Krajowej. Z niej czerpał wzory ojcowskiej troski o najbliższych, ale także przykład odwagi, z jaką sam występował, działając w stanie wojennym w strukturach Trzeciego Szeregu „Solidarności”.

    – W 1989 r. został wybrany do zaszczytnej funkcji senatora Rzeczypospolitej. Należał do ludzi, którzy marzyli o wolnej Polsce, sprawiedliwej i solidarnej, i w tej nowej roli dalej wspierał starania o Polskę – podkreślał bp Rakoczy. Żegnając zmarłego przyjaciela, były senator i szef „Solidarności” Podbeskidzia Marcin Tyrna wskazywał, jak cenne dla innych było świadectwo jego życia i determinacji, z którą bronił ideałów „Solidarności” i wizji patriotyzmu opartej na wartościach chrześcijańskich. Za to zapłacił nie tylko on, ale cała jego rodzina, doświadczająca dotkliwych szykan ze strony władzy. – Razem szliście, ufni w Opatrzność Bożą. Dziś dziękujemy, że wspólnie z nim nieśliście ten ciężar, bo było to bardzo trudne – mówił M. Tyrna, zwracając się do żony i dzieci zmarłego Andrzeja Kralczyńskiego. Serdeczny list pożegnalny nadesłał francuski przyjaciel „Solidarności” Jean-Pierre Stobiecki, a ks. prał. Zbigniew Powada, kapelan ludzi pracy, z wdzięcznością wspominał długie godziny, jakie spędził ze śp. Andrzejem Kralczyńskim na rozmowach o kształcie wolnej Polski.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      przewiń w dół