• facebook
  • rss
  • Wdzięczni za łaski

    Alina Świeży-Sobel

    |

    Gość Bielsko-Żywiecki 33/2016

    dodane 11.08.2016 00:00

    Nie zważając na padający deszcz, z radością wyruszyło 6 sierpnia z Hałcnowa 1036 pątników.

    Poszli z błogosławieństwem bp. Romana Pindla i pod przewodnictwem ks. prał. Józefa Walusiaka. W drodze wysłuchali konferencji o Bożym Miłosierdziu i jubileuszu chrztu Polski, a pierwszego dnia, kiedy mijali Oświęcim, wspominali św. Maksymiliana i 75. rocznicę jego śmierci. Każda pielgrzymka ma inny wymiar duchowy. W tym roku to radość i wdzięczność za Światowe Dni Młodzieży, a także za dary Bożego Miłosierdzia i łaski otrzymane w ciągu 25 lat pątniczego trudu. – Dla mnie to już 35. pielgrzymka na Jasna Górę, a 25., w którą wyruszam jako główny przewodnik – mówi ks. prał. Józef Walusiak. – I muszę powiedzieć, że nie czuję trudu ani zmęczenia, bo jestem bardzo wdzięczny Bogu i Matce Bożej za ten dar. Cieszę się, że było mi dane przejść razem z innymi kapłanami i pielgrzymami przez te lata. Niektóre pielgrzymki były bardzo trudne, kiedy trzeba było pokonywać rozmaite przeszkody urzędowe, ale były też lata, kiedy szliśmy wręcz porywani świadectwem Jana Pawła II. Wśród tych, którzy pielgrzymowali jeszcze z grupą krakowską, była także Irena Papla z Lipnika, która zaczynała w 1985 r. – Pielgrzymowanie bardzo mocno wpływało na moje życie, rodzinę, wychowanie dzieci, które rosły z pielgrzymkami i dziś też nie mają wątpliwości, że jak sierpień, to i pielgrzymka. Hasło jednej z nich brzmiało: „Przez Maryję do Jezusa” i jakimś owocem tamtej modlitwy stała się kolejna diecezjalna pielgrzymka, którą od czterech lat organizujemy do Łagiewnik. Bo taki właśnie wymiar ma to nasze wędrowanie: z Maryją idziemy do Jezusa – mówi Irena. Ks. Walusiak porównał ruszającą w drogę pielgrzymkę do rozpoczynającej się właśnie olimpiady. – To są takie nasze igrzyska duchowe: zmagania z własnymi słabościami. Od startu w Hałcnowie aż do mety na Jasnej Górze przeżywać będziemy trud, ale i wielki entuzjazm – mówi przewodnik. – Wyruszacie na waszą wędrówkę, na której czeka was niejedno zaskoczenie, niejedno spotkanie, łaska przemiany. Każdy z was wyrusza z jakąś intencją, ale kluczowe jest, żeby dostrzegać, iż za tymi osobistymi sprawami jest nasz Pan, Ten sam, o którym czytaliśmy w Ewangelii – mówił do pątników bp Pindel, życząc im, aby na Jasną Górę dotarli przemienieni, doświadczając bliskości Boga. Tego samego dnia z Andrychowa pod przewodnictwem ks. Pawła Wawaka wyruszyli uczestnicy 30. Pielgrzymki Andrychowskiej, a z Cieszyna i Strumienia – 25. Pielgrzymka Cieszyńska z ks. prał. Stefanem Sputkiem. W niedzielę 7 sierpnia ruszyły kolejne dwie grupy pątników: 33. Pielgrzymka Oświęcimska z ks. Łukaszem Kubasem i 15. Pielgrzymka Czechowicka z ks. Marcinem Jakubcem. O tym, jak wędrowali i jak modlili się przed obliczem Pani Jasnogórskiej, napiszemy za tydzień.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      przewiń w dół