• facebook
  • rss
  • 41 metrów dobra przy Miłosiernym w Pogórzu

    Urszula Rogólska

    dodane 01.06.2016 10:43

    - Na zewnątrz burza... Ale ani w trzęsieniu ziemi, ani w wichrze, ani w burzy nie było Boga. A Bóg był w ciszy, w delikatnym powiewie. Bóg jest pośród nas - w tym skupieniu i ciszy, która w całej świątyni panuje... - mówił ks. Ignacy Czader w peregrynacyjny wieczór.

    W święto Nawiedzenia NMP, we wtorek 31 maja, Znaki Miłosierdzia przybyły do kościoła dedykowanego właśnie Matce Najświętszej, w Jej tytule Królowej Polski w Pogórzu.

    W upalnym słońcu, parafianie z Pogórza witali obraz Jezusa Miłosiernego i relikwie Apostołów Miłosierdzia wraz ze swoimi duszpasterzami: ks. proboszczem Ignacym Czaderem i ks. wikarym Zenonem Budką. W pełnej gali przyszli te bardzo liczni pogórscy strażacy. Nie zabrakło pierwszego proboszcza parafii ks. Ludwika Kierasa i rekolekcjonisty ks. Stanisława Staśki. Razem z nimi i księżmi z parafii całego dekanatu skoczowskiego, był biskup Roman Pindel, który przewodniczył Mszy św. na powitanie Znaków Miłosierdzia i udzielił sakramentu bierzmowania 42 młodym parafianom pogórskim.

      Delegacje parafianek wnoszą relikwie Apostołów Miłosierdzia do kościoła w Pogórzu
    Urszula Rogólska /Foto Gość
    Jako pierwszy Znaki Miłosierdzia uczcił ksiądz proboszcz, a po nim ksiądz biskup oraz delegacje parafianek. Obraz wzięli na swoje ramiona mężczyźni parafii.

    Tyś lekarzem, ja chorym

    - Dzisiaj, w dniu  poświęconym Maryi - kobiecie przepełnionej miłością, przepełnionej Bogiem samym, którą Twój Ojciec zaprosił do realizacji planu zbawienia człowieka, a które w Tobie, w Twojej ofierze na krzyżu się dokonało, przychodzimy aby wraz z Twoją Matką tę miłość wyśpiewać w pieśni uwielbienia - witał Jezusa. ks. proboszcz Ignacy Czader. - Dzisiejszym świętem wielbimy Boga za te wielkie rzeczy, które uczynił w Niej nam wszystkim i dla nas wszystkich w Jej życiu. Wspominamy Jej nawiedzenie św. Elżbiety, która w Niej zobaczyła przychodzącego Zbawiciela.

    Przyszliśmy tutaj i w ciągu tej doby przyjdziemy nie raz... Upadniemy na kolana i wołać będziemy: "Panie, zmiłuj się nade mną. Oto nie ukrywam swoich ran. Tyś lekarzem, ja chorym, Ty jesteś miłosierny a we mnie zaś wszystko woła o Twoje miłosierdzie...".

    Ślad

    Nawiązując do tematu odwiedzin, biskup Pindel mówił uczestnikom liturgii:

      Obok księdza biskupa z prawej ks. Ignacy Czader, z lewej - pierwszy proboszcz parafii ks. Ludwik Kieras
    Urszula Rogólska /Foto Gość
    - Dzisiejsze odwiedziny obrazu Pana Jezusa Miłosiernego i relikwii Apostołów Miłosierdzia, mogą być rutynowe. Ale myślę, że w tej waszej wspólnocie parafialnej będzie to takie nawiedzenie, które pozostawi ślad, choćby przez to, że dobrze przeżyliście rekolekcje, że łaska miłosierdzia - jeszcze zanim obraz Pana Jezusa Miłosiernego przybył - dotknęła was w sakramencie pojednania, że poczyniliście postanowienia. Pewnie to nawiedzenie zostawi taki ślad, że będziecie czuwać i przynosić tutaj przed ten ołtarz, na którym będzie wystawiony Najświętszy Sakrament, swoje prośby. Chodzi o to aby uwierzyć - choćby w ten napis, który jest na tym obrazie:  "Jezu, ufam Tobie". Może będziecie powtarzać te słowa, aż uwierzycie, że rzeczywiście osobiste zaufanie wobec samego Jezusa Pana i Zbawiciela, to najważniejsza sprawa w życiu.

    O tym, że parafianie z Pogórza żyją prawdą o Bożym - i ludzkim - miłosierdziu, świadczyły także dary, przyniesione w procesji przez bierzmowanych. Wraz z chlebem i winem przynieśli oni podpisane przez siebie deklaracje i przyrzeczenia trzeźwości, a także szklany wazon w kształcie kuli, w którym znalazły się przygotowane przez młodzież karteczki z fragmentami "Dzienniczka" św. Faustyny (po uczczeniu relikwii każdy mógł jedną zabrać).

    Wśród darów znalazła się również ciężka taca z ponad 1790 jednozłotowymi monetami, przyklejonymi na taśmie. Zostały zebrane w ramach akcji Caritas "Kilometry dobra". Monety tworzą ciąg prawie 41 metrów. Zostaną przeznaczone na kolonie letnie dla dzieci z Ukrainy, które przyjadą wkrótce do Pogórza.

    Na tacy została umieszczona także symboliczna skarbona miłosierdzia. Podobną ma każda rodzina w swoim domu. Zebrane w nich ofiary będą przeznaczone na zakup łóżka rehabilitacyjnego, wózków, koncentratora tlenu i innych sprzętów rehabilitacyjnych. Skarbony zostaną przyniesione do kościoła na zakończenie Nadzwyczajnego Jubileuszu Miłosierdzia

    Darem parafian są także freski na ścianach kościoła, przedstawiające Jezusa głoszącego błogosławieństwa oraz przypowieści o miłosiernym Samarytaninie oraz miłosiernym ojcu i jego dwóch synach.

      Po Mszy św. każdy mógł uczcić relikwie Apostołów Miłosierdzia i zabrać przygotowany przez młodzież fragment "Dzienniczka"
    Urszula Rogólska /Foto Gość
    A Bóg był w ciszy

    Kiedy kończyła się Eucharystia, a za oknami rozszalała się burza. Ks. Ignacy Czader stwierdził:

    - Na zewnątrz burza... Ale ani w trzęsieniu ziemi, ani w wichrze, ani w burzy nie było Boga. A Bóg był w ciszy, w delikatnym powiewie. Duch Święty w tym delikatnym powiewie zstąpił na naszą młodzież. Bóg jest pośród nas - w tym skupieniu i ciszy, która w całej świątyni panuje... A jest to spowodowanie obecnością tych szczególnych znaków, które jeszcze bardziej uzmysławiają prawdziwą obecność pośród nas naszego Zbawiciela - tego, który życie za nas oddał, który pragnie naszego zbawienia i nie zraża się żadnym naszym grzechem, żadną naszą słabością - ale jeszcze bardziej za nami podąża. Im dalej jesteśmy, tym bardziej nas pragnie do siebie przyprowadzić...

    Pogórze było ostatnią parafią dekanatu skoczowskiego, którą nawiedziły Znaki Miłosierdzia. W środę 1 czerwca wjadą na ostatni etap wędrówki - do bielskich dekanatów: starobielskiego i centralnego.

      Bierzmowani z bp. Romanem Pindlem i ks. Ignacym Czaderem
    Urszula Rogólska /Foto Gość

    «« | « | 1 | » | »»

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    przewiń w dół