• facebook
  • rss
  • Bądźcie solą!

    Alina Świeży-Sobel

    |

    Gość Bielsko-Żywiecki 23/2016

    dodane 01.06.2016 23:58

    Neoprezbiterzy AD 2016. W katedrze św. Mikołaja w Bielsku-Białej 28 maja bp Roman Pindel udzielił święceń prezbiteratu 12 nowym kapłanom diecezji bielsko-żywieckiej.

    To dzień, w którym rozpoczęła się ich Boża służba: posługa sakramentalna i pasterzowanie. Wraz z nimi dziękowali Chrystusowi za dar ich powołania ich krewni, a także liczni księża i świeccy, którzy już stanęli na drodze ich posługi. Skupieni, jeszcze diakoni, stanęli przed ołtarzem w katedrze. Najpierw zapewniali, że pragną służyć Panu Bogu i Kościołowi, przyrzekali posłuszeństwo biskupowi ordynariuszowi i jego następcom, a potem, kiedy bp Roman Pindel wraz ze zgromadzonymi odmawiał nad nimi Litanię do Wszystkich Świętych i modlitwę święceń, leżeli krzyżem.

    Pochylali głowy, kiedy bp Pindel, a po nim bp Piotr Greger i biskup senior Tadeusz Rakoczy, a także wszyscy obecni w katedrze kapłani nakładali na nich ręce podczas święceń. Dopełnieniem obrzędów było namaszczenie dłoni krzyżmem, wręczenie pateny i kielicha mszalnego, a także przekazanie znaku pokoju wszystkim kapłanom. Chwilę później neoprezbiterzy stanęli wokół ołtarza, przy którym wraz z biskupami sprawowali pierwszą Eucharystię. Widoczna radość i wzruszenie, z jakimi podchodzili do ołtarza nowi kapłani, udzielała się wszystkim obecnym w świątyni... Wraz z nimi modlili się przełożeni z krakowskiego Wyższego Seminarium Duchownego, którzy wraz z wicerektorem ks. Sławomirem Kołatą na czele czuwali nad ich formacją, a także proboszczowie z rodzinnych parafii neoprezbiterów i parafii, w których odbywali praktyki duszpasterskie jako diakoni, i wielu innych kapłanów. W modlitwach wspominali jeszcze jednego kapłana, patrona tego rocznika: bł. ks. Jerzego Popiełuszkę, którego beatyfikacja odbywała się w roku 2010, gdy rozpoczynali swoją seminaryjną formację. Całym rocznikiem, jako klerycy, pielgrzymowali do jego grobu i relikwii w Warszawie, ucząc się pasterzowania od kapłana męczennika, który wciąż wzywał, by zło dobrem zwyciężać.

    Smak Ewangelii

    – „Wy jesteście solą ziemi” – apostołowie, pierwsi adresaci tych słów, dobrze pojęli zawarte w nich wyzwanie – mówił w homilii bp Roman Pindel. – Stali się faktycznie solą ziemi, ludźmi, którzy – w znaczeniu przenośnym – nadają smak w tym miejscu, gdzie przebywają, w tym środowisku, w którym żyją. Dzieje Apostolskie pokazują jednoznacznie, że najpierw w Jerozolimie, a potem w coraz dalszych obszarach głoszą odważnie Ewangelię. Przekonują, czasem garstkę, nieraz całe tłumy, żeby nawrócić się i przyjąć imię Jezusa. W taki sposób nadają nowy smak danej miejscowości. (...) Niektórzy tak się sprzeciwiają, że aż wzniecają prześladowania głosicieli. Ewangelia się rozpowszechnia tylko dlatego, że apostołowie i ci, którzy uwierzyli, stają się faktycznie solą ziemi: nadają smak, zmieniają obyczaje, dają świadectwo. Jak przypominał bp Pindel, w ciągu wieków w Kościele taką rolę spełniali zwłaszcza święci, którzy nierzadko z powodu swojej odmienności od otoczenia zostawali męczennikami. – Świat oczekuje i bezbłędnie rozpoznaje, kto jest solą ziemi, bo wyróżnia się innością i wprowadza jakąś nowość; kto odbija się od szarości tłumu i tworzy lepszą ludzkość, lepsze społeczeństwo. Łatwo rozpoznać świętego człowieka, który żyje według wartości ewangelicznych, przemienia serca innych ludzi pod wpływem tego, co sam niesie w swoim sercu. Prezbiter we wspólnocie, w której posługuje, ma nadawać smak Ewangelii, ma być rzeczywiście solą dla ziemi, dla tych ludzi, którym posługuje. Czyni to przez głoszenie słowa, udzielanie sakramentów, ale przede wszystkim przez życie, które świadczy o jego zaangażowaniu w przemianę społeczności w bardziej ewangeliczną, bardziej sprawiedliwą, kierującą się bardziej miłosierdziem – wskazywał neoprezbiterom ich przyszłe zadania bp Pindel. – Jeżeli zasady uznawane w jakimś społeczeństwie są sprzeczne z Ewangelią, kapłan winien się im sprzeciwić – podkreślał kaznodzieja. – Życzę wam, żebyście zawsze z wielką świeżością nadawali smak Ewangelii w tym społeczeństwie, w którym będziecie żyć, i w tym Kościele, w którym będziecie posługiwać.

    I będzie modlitwa

    Neoprezbiterzy dziękowali Bogu za dar powołania i ludziom, którzy pomogli im to Boże wołanie usłyszeć, a potem pójść za nim. Dziękowali i rodzinom, i kapłanom, i parafianom. Prosili też o dalszą modlitwę w intencji ich rozpoczynającej się posługi. Wystarczyło się rozejrzeć w katedrze, by nie mieć wątpliwości, że tej modlitwy im nie zabraknie. Bo choć przeżywali dopiero pierwszy dzień swego kapłaństwa, już towarzyszyli im ludzie, dla których ich świadectwo życia Ewangelią stało się ważne. Wśród uczestników uroczystości nie zabrakło pielgrzymów, którzy przybyli, bo zapamiętali ks. Piotra Hutnickiego i innych ze wspólnych rekolekcji w drodze do Łagiewnik. Byli młodzi, którym jako diakoni pomagali przygotować się do bierzmowania. Ks. Przemysławowi Gorzołce towarzyszyła szczególnie liczna gromada parafian z Istebnej, ubranych w tradycyjne regionalne stroje. Ustawieni przed katedrą do pamiątkowej fotografii mówili o radości z kapłana, który jest jednym z nich. I o tym, że chcą nie tylko być z nim w tym dniu, ale wciąż się za niego modlić... •

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      przewiń w dół