• facebook
  • rss
  • Zastrzyk i pasja

    dodane 04.02.2016 00:00

    Połączyło ich wsparcie naukowe, które otrzymują dzięki dwóm fundacjom wspierającym uzdolnioną młodzież z ubogich rodzin. Oni sami podkreślają, że dostają dużo więcej.


    Spośród 119 „papieskich” stypendystów – od gimnazjalistów po studentów − 45 wspiera diecezjalna fundacja „Światło Nadziei”, 74 − ogólnopolska Fundacja „Dzieło Nowego Tysiąclecia”. Razem z rodzicami, dziadkami i rodzeństwem spotkali się w budynku kurii diecezjalnej na wspólnym kolędowaniu i łamaniu opłatkiem, wraz z biskupem Romanem Pindlem i osobami odpowiedzialnymi za koordynację działań obu fundacji.
Spotkanie rozpoczęła Msza św. koncelebrowana w kaplicy kurialnej przez biskupa Romana Pindla i księży zaangażowanych w działalność fundacji: ks. Wiesława Płonkę, ks. Tomasza Chrzana, ks. Dariusza Ludwina i ks. Włodzimierza Caputę Wszyscy modlili się w intencji stypendystów, ich rodzin, ale przede wszystkim dobroczyńców, którzy składają ofiary, głównie w Dniu Papieskim, na fundusze stypendialne.

    Po Eucharystii wszyscy spotkali się przy opłatku i kolędowaniu z kapelą 
Wśród stypendystów był m.in. Mateusz Jastrzębski, który na spotkanie przyjechał z mamą Iloną, siostrą Zuzią i dziadkami: Janiną i Józefem Kurzydłami. − Bardzo chcieliśmy tu dziś być, podziękować Bogu za ludzi, którym Mateusz zawdzięcza stypendium − mówią mama i dziadkowie Mateusza.
Beata Rybarska z Siennej, mama Sary, dodaje: − Jestem szczęśliwa i dumna, że Sara mogła się znaleźć w gronie tak wartościowych ludzi. Jest stypendystką od grudnia, a już odczuwamy wielką pomoc, jaką jest stypendium. Jestem bardzo wdzięczna wszystkim, którzy nas wspierają w tak niezwykły sposób.
Sara, która uczy się w Gimnazjum nr 2 w Żywcu, ma nie tylko znakomite wyniki w nauce. Mówi, że jej pasją jest muzyka. Gra na gitarze, marzy o skrzypcach i wiolonczeli. Udziela się muzycznie i jako animatorka Dzieci Maryi w parafii św. Michała Archanioła w Leśnej.
Z Lipowej przyjechały: Patrycja Wisła, Natalia Plekaniec, Oliwia Węglarz i Ola Bajak. − Połączyło nas wszystkich tutaj obecnych stypendium, ale okazuje się, że dostajemy znacznie więcej niż tylko pieniądze. Trafiłyśmy do grona wspaniałych ludzi, którzy mają podobny świat wartości. Wielu ma niesamowite pasje. Możemy się nimi dzielić i odkrywać nowe! − mówią dziewczyny.
− Nasze stypendia nie są wysokie − wynoszą od 100 do 300 zł. Wiemy jednak, że i taki zastrzyk gotówki jest dla wielu rodzin wielką pomocą − dodaje Irena Olma, zachęcając jednocześnie do finansowego wspierania stypendystów, także przez przekazywanie 1 proc. podatku na rzecz fundacji „Światło Nadziei”.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      przewiń w dół