• facebook
  • rss
  • Bielskie gminy – bądźcie z nami

    Urszula Rogólska

    |

    Gość Bielsko-Żywiecki 50/2015

    dodane 10.12.2015 00:00

    Jak ubrać chorego leżącego? Jak umyć mu głowę czy zmienić pampersa? Jak w prosty sposób zapobiec odleżynom? Tych i bardzo wielu innych czynności uczyli wszystkich chętnych wolontariusze domowego Hospicjum św. Kamila.

    Jesienny dzień otwarty, organizowany przez domowe Hospicjum św. Kamila, mające swoją siedzibę przy salwatoriańskiej parafii NMP Królowej Polski w Bielsku-Białej, to już kilkuletnia tradycja. W pierwszą niedzielę Adwentu każdy mógł osobiście dowiedzieć się, na czym polega pomoc wolontariuszy w domach chorych, a także dołączyć do grona pomagających.

    Po południu wolontariusze zaprosili wszystkich na spotkanie przy herbacie. Gośćmi specjalnymi byli wspierający ich uczniowie ze szkolnego wolontariatu w Gimnazjum nr 3 w Czechowicach-Dziedzicach: Weronika Komraus, Magdalena Kapias, Natalia Zolich, Iza Pokładnik i Weronika Szweda z opiekunkami: Bernadetą Pochopień, Lucyną Paluch i Jolantą Gazdą.

    Po prezentacji działalności młodzieży wolontariuszki hospicyjne z Bielska-Białej – Józefa Staroń i Barbara Garus, pielęgniarki posługujące chorym w ich domach od ponad 20 lat – zaprosiły wszystkich na warsztaty opieki nad chorym.

    – To bardzo proste, codzienne czynności, których każdy może się nauczyć – podkreślają pielęgniarki. – Bardzo nam zależy, by najbliżsi chorych dowiedzieli się, jak sami mogą im pomóc. Ich pomoc jest także ogromną pomocą dla nas, zwłaszcza w sytuacji, kiedy liczba naszych podopiecznych nie zmniejsza się…

    – Kiedy zaczynaliśmy odwiedzać chorych w ich domach w marcu 1992 roku, jeździliśmy przede wszystkim do mieszkańców Bielska-Białej – mówi lek. med. Anna Byrczek, założycielka hospicjum. – Potem prosili o pomoc ci, którzy mieszkali na sąsiedniej ulicy, potem w pobliskiej miejscowości. Dziś jeździmy już niemal do wszystkich gmin powiatu bielskiego. Pod opieką mamy ponad 60 chorych, którym stara się pomagać około 20 wolontariuszy. Jest nas za mało wobec potrzeb, zwłaszcza w takich gminach jak Kozy, Pisarzowice, Hecznarowice, ale i w wielu innych. Dlatego w najbliższym czasie zwrócimy się do wszystkich burmistrzów i wójtów o pomoc. W każdej z gmin chcielibyśmy zorganizować warsztaty opieki nad chorym. Poprowadzą je nasze pielęgniarki. Każdy przeszkolony członek rodziny czy nowy wolontariusz to ogromne odciążenie dla nas. Potrzebujemy jedynie pomieszczenia, w którym takie zajęcia moglibyśmy zorganizować. Mamy nadzieję, że znajdziemy zrozumienie i wsparcie mieszkańców całego powiatu…

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      przewiń w dół