• facebook
  • rss
  • Tysiąc Abrahamów na Rysiance

    Ks. Jacek M. Pędziwiatr

    dodane 04.07.2015 20:08

    Ruszyła Ewangelizacja w Beskidach. Na początku było gorąco i ekologicznie.

    Trzydziestostopniowy upał nie odstraszył uczestników pierwszego z ośmiu spotkań ewangelizacyjnych, jakie podczas tegorocznych wakacji odbędą się w Beskidzie Śląskim i Żywieckim.

    Na modlitewne spotkania wybrano oktet wierzchołków, które - jeśli zsumować ich wysokość - mierzą razem ponad 10 tysięcy metrów. Na czas Ewangelizacji będą udawać biblijne góry, które znacząco zapisały się w Historii Zbawienia.

    Pierwsze spotkanie ewangelizacyjne odbyło się na polanie nieco powyżej schroniska na Rysiance (1320 m npm). Wokół ołtarza polowego rozsiadło się ponad 1000 wędrowców-pielgrzymów.

    Szukali cienia wokół drzew i pod parasolami. Bezchmurne niebo i dość przejrzyste powietrze pozwalało napawać się widokami. Rysianka natenczas stała się Górą Moria.

    - Po drodze na szczyt spotkałem ojca, który prowadził za rękę kilkuletnią córeczkę - mówi o. Bogdan Kocańda, inicjator beskidzkiej ewangelizacji. - Pomyślałem sobie: a gdyby to jemu kazał Bóg, jak Abrahamowi, złożyć to dziecko w ofierze? Czy bylibyśmy zdolni do takiego poświęcenia dla Boga? Każdy z nas jest Abrahamem, którego wiarę Pan doświadcza!

    W okolicznościowym kazaniu o. Kocańda kilkakrotnie odwoływał się także do ostatniej encykliki papieża Franciszka, przytaczając fragmenty, w których papież przypomina, że ekologia to nie tylko dbałość o środowisko, ale nade wszystko zatroskanie o człowieka, zwłaszcza ubogiego.

    Polową Eucharystię zakończyła modlitwa za ludzi żyjących wokół. Uczestnicy spotkania zwracali się kolejno w cztery strony świata i we wspólnej modlitwie prosili o błogosławieństwo „dla tych, co na dole”. Modlili się również o poszanowanie życia i natury oraz by we współczesnym świecie nie zabrakło miejsca dla Boga.

    - Niech Jezus będzie na pierwszych stronach gazet, w programach telewizyjnych i radiowych w witrynach internetowych - modlił się o. Bogdan. W posłudze kapłańskiej pomagał mu ks. Zdzisław Grochal, proboszcz parafii w Rycerce Górnej.

    Wśród zebranych sporą część stanowiły całe, nieraz wielopokoleniowe rodziny. Dla wielu Msza św. na Rysiance była częścią całodziennej wyprawy w góry.

    Jej dopełnieniem będzie spotkanie modlitewne, jakie odbędzie się dwa dni po każdej sobocie ewangelizacyjnej - w poniedziałek o 18.00, w sanktuarium w Rychwałdzie.

    Kolejne sobotnie spotkania zaplanowano jeszcze:
    - na Wielkiej Rycerzowej (11 lipca),
    - na Szyndzieli (18 lipca),
    - na Babiej Górze (25 lipca),
    - na Klimczoku (1 sierpnia),
    - na Pilsku (8 sierpnia),
    - na Hrobaczej Łące (15 sierpnia),
    - na Wielkiej Raczy (22 sierpnia).

    Pielgrzymi wychodzą na wskazane szczyty dowolnym szlakiem. Na każdym szczycie w samo południe odprawiana jest Msza św. z modlitwą błogosławieństwa za okoliczne miejscowości.

    «« | « | 1 | » | »»

    Zobacz także

    • kaleb
      05.07.2015 13:26
      Witam, jestem chrześcijaninem ale nie przynależę do KK, byłem wczoraj na Rysiance i widziałem sporo osób które faktycznie musiało dać z siebie bardzo dużo aby w tym upale tam dotrzeć(...wiem to po sobie:D...). ale zastanawiam się skąd się wzięła ta liczba 1000...Około 12 kiedy zaczynała się Msza na boisku i wokół niego na trawie zgromadziło się na moje oko max do 300 ludzi, z resztą widać to na zdjęciach do powyższego artykułu.
      W jakim celu zawyżacie te dane? Przecież poświadczanie nieprawdy jest wprost mówiąc kłamstwem, czy chrześcijanie nie powinni trzymać się Dekalogu w którym jest jasno powiedziane żeby nie kłamać i nie mówić fałszywego świadectwa?
      Po co to wszystko skoro można było pisząc prawdę naprawdę wynagrodzić obecnych tam ludzi za ich poświęcenie, a tak wielu z nich może mieć wrażenie ,że mimowolnie wzięli udział w jakiejś propagandzie.
    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    przewiń w dół