• facebook
  • rss
  • Potrójne wezwanie

    dodane 16.04.2015 00:00

    – Papież zostawił nam trzy wskazówki dotyczące Bożego Miłosierdzia – mówił biskup Roman Pindel, przewodnicząc Eucharystii w sanktuarium w Łagiewnikach.

    Tysiące wiernych przybywających tu w uroczystość Bożego Miłosierdzia dziękowały Bogu tego dnia także za 80. rocznicę pierwszego publicznego oddania czci wizerunkowi Jezusa Miłosiernego. Byli wśród nich również kapłani i wierni Kościoła bielsko-żywieckiego przygotowujący się do tegorocznej peregrynacji obrazu Jezusa Miłosiernego w naszej diecezji. – Święty Jan Paweł przejdzie do historii jako papież miłosierdzia, jednak nie tylko ze względu na to, że tutaj w 2002 roku powierzył Bożemu Miłosierdziu cały świat tym aktem, który tak często jest tu wypowiadany – mówił z przekonaniem bp Pindel, przypominając, że znacznie wcześniej, jeszcze gdy mieszkał w Krakowie, kard. Wojtyła zainteresował się tematem Bożego Miłosierdzia i „Dzienniczkiem” św. Faustyny, a później jako papież czuwał nad jej beatyfikacją i kanonizacją. – Papież zostawił nam trzy wskazówki dotyczące Bożego Miłosierdzia.

    Po pierwsze, wezwał, byśmy w nie uwierzyli. Po drugie, zachęcił, byśmy my sami powierzyli się Bożemu Miłosierdziu. Trzecim jest wezwanie, byśmy okazywali nasze miłosierdzie wobec innych – tłumaczył bp Pindel, ilustrując te wskazówki przypowieścią o synu marnotrawnym. Pojawia się w niej obraz ojca, który jest człowiekiem sprawiedliwym, ale wykracza poza ramy sprawiedliwości, bo kocha. Jest obraz syna marnotrawnego, który ufa ojcu i nie boi się wrócić do domu. Jest też pozornie lepszy syn, który nie potrafi pogodzić się z miłosierdziem ojca. – Najbardziej czytelnym i widomym znakiem przyjęcia tego Bożego Miłosierdzia jest w kościele konfesjonał. Powierzamy się Bożemu Miłosierdziu, kiedy wobec kapłana wyznajemy grzechy, żałujemy w sercu, za to, co się stało, i ufamy, że Bóg to wszystko raz na zawsze zabiera od nas – dodawał bp Pindel, zastrzegając, że sprawdzianem autentyczności naszej postawy jest gotowość okazywania miłosierdzia ludziom, którzy zbłądzili. – Papież apelował, byśmy rozwijali własną wyobraźnię miłosierdzia – podkreślał.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      przewiń w dół