• facebook
  • rss
  • Samarytanin z Żywca

    Urszula Rogólska

    |

    Gość Bielsko-Żywiecki 15/2015

    dodane 09.04.2015 00:00

    – Kiedy pojawiły się problemy w prowadzeniu biznesu, bardzo się przejmowałem. A o. Grzegorz Sroka mówił mi: „No wiesz, Krzysiu, to takie drobne rzeczy... Co Pan Bóg chce dać, to i tak da”. Staram się tak patrzeć na to, co robię. I dzielić się – bez węża w kieszeni – uśmiecha się lekarz.

    Współzałożyciel Fundacji Pomocy Dzieciom w Żywcu znalazł się w gronie wyróżnionych nagrodą Miłosiernego Samarytanina 2014, przyznawanej przez krakowski Wolontariat św. Eliasza. Od 1991 roku dr Krzysztof Błecha prowadzi Laboratorium Medycyny Naturalnej „Bonimed”. Od początku swej działalności firma ściśle współpracowała z franciszkaninem o. Grzegorzem Sroką z Rychwałdu (1930–2006), który przez ponad 50 lat życia zajmował się ziołolecznictwem. Fundacja Renaty i Krzysztofa Błechów prowadzi w Żywcu nowoczesne Centrum Rehabilitacyjno-Edukacyjne dla Dzieci.

    Od kilku lat pomaga także mieszkańcom Ukrainy, a także Afryki. Wspomogła m.in. sierociniec prowadzony w Ugandzie przez franciszkanów, współpracuje z siostrami pallotynkami w Kamerunie. Lekarze przekazali placówce misyjnej w Nkol-Avolo pieniądze na zakup leków i maszyn do szycia dla dziewcząt. W misji fundacja wybudowała mieszkania dla nauczycieli. W Nkoum udało się dokonać renowacji stołówki i kuchni polowej oraz zabezpieczyć studnie. W Tanzanii Błechowie pomagają w pracy misyjnej kapłanowi z Żywca – ks. Konradowi Capucie. Za tę pomoc postanowiono wyróżnić dr. Błechę. – Nie spodziewałem się nigdy wyróżnienia za coś, co jest czymś naturalnym. Bo kiedy Pan Bóg błogosławi ci w pracy, to nie zatrzymujesz tego dla siebie – mówi Krzysztof Błecha. – Rozwijamy się, ale nie kumulujemy zysków. O. Grzegorz Sroka zawsze mówił: „Nie patrz na trudności; w tym, co cię pasjonuje, szukaj woli Bożej, idź za jej głosem, staraj się ją realizować”. On naprawdę wierzył w opatrzność Bożą. Staram się pomagać, jak mogę – ze wszystkimi swoimi brakami, ułomnościami. Jeśli zaufamy Bogu, On nas poprowadzi i w życiu osobistym, i w biznesie.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      przewiń w dół