Nowy numer 16/2018 Archiwum

Przyjechały do nas!

Aż nie mogę uwierzyć! Mogłam dotknąć takiego symbolu, który jest częścią wielkiej historii Kościoła, ale i mojej historii. Dla mnie krzyż to znak poświęcenia Jezusa, Bożej miłości, szczęścia, które On chce nam dawać. To przez ten krzyż zostaliśmy odkupieni... – mówi Katarzyna Gruszka, licealistka z Rajczy.

Kasia Gruszka jako jedna z kilku tysięcy mieszkańców naszej diecezji spotkała się z krzyżem Światowych Dni Młodzieży i ikoną Matki Bożej Salus Populi Romani podczas ich wędrówki w pierwszym tygodniu diecezjalnej peregrynacji. I wszyscy mówili o nich jak o najważniejszych symbolach naszej wiary; o bezgranicznej miłości Pana Boga do nas, o śmierci i zmartwychwstaniu Jezusa. Wielu, zwłaszcza dorosłych diecezjan podkreśla jeszcze jedno: to dar, swoisty testament św. Jana Pawła II dla młodych, który pielgrzymuje po całym świecie. Krzyż i ikona przyjechały do naszej diecezji, do Skoczowa, 28 lutego, by odwiedzić: Strumień, Cieszyn, Ustroń, Wisłę, Koniaków, Istebną, Rajczę, Żywiec, Szczyrk i Andrychów.

Odwiedzały kościoły, szkoły, były niesione gwarnymi ulicami w procesjach i Drogach Krzyżowych. Wszyscy odmawiali przy nich także specjalną modlitwę w intencji ŚDM w Krakowie, w 2016 r. Spotkania z symbolami zaplanowano jeszcze w drugim tygodniu peregrynacji w Kętach, Oświęcimiu, Jawiszowicach, Brzeszczach, Wilamowicach, Bielsku-Białej i Czechowicach-Dziedzicach. Stąd 14 marca pojadą do diecezji częstochowskiej.

Wyróżnione

– To takie podniosłe i wyjątkowe wydarzenie – mówiły Ania Kula i Patrycja Haltof, oazowiczki z cieszyńskiego Mnisztwa, po nabożeństwie Drogi Krzyżowej ulicami Cieszyna. – Niosłyśmy krzyż w czasie Drogi Krzyżowej. To dla nas wszystkich duże przeżycie, kiedy uświadamiamy sobie, jak wielu młodych ludzi przed nami niosło ten sam krzyż. To zaszczyt dla naszego kraju, że teraz te symbole mogą wędrować u nas. –Trudno zliczyć ludzi, którzy się przy tym krzyżu modlili, a nas spotkało wyróżnienie, że mogłyśmy go nieść, dotknąć, potrzymać. Szok! – mówią Monika Nowak i Sabina Cieślar, gimnazjalistki z Wisły. – Kiedy niesie się taki krzyż, myśli się o bliskich, o własnych potrzebach, o tym, co przeżywam w tym momencie. Będziemy ten dzień na pewno pamiętać.

« 1 2 »
oceń artykuł

Zobacz także

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma