• facebook
  • rss
  • Nie-spokojnych Świąt!

    ks. Jacek M. Pędziwiatr

    dodane 25.12.2014 01:36

    Tradycyjne życzenia są dla mnie bez sensu.

    Zrobiłem sobie ranking życzeń. Wygrały: spokój i zdrowie. Mam wrażenie, że podczas Wigilii i świąt są ważniejsze niż Wcielony Bóg. A przecież miało nie być „bogów cudzych przede Mną...”.

    Że zdrowie - to rozumiem. Człowiek boi się chorować. I to wcale nie bólu, cierpienia, gorzkości w ustach po kolejnej chemii. W chorowaniu człowiek najbardziej boi się niesamodzielności, bycia ciężarem dla innych, ubezwłasnowolnienia. Słowem - braku kontroli nad sobą, swoim ciałem, własnym „ja”.

    A co ze spokojem? Kwestia spokoju niepokoiła mnie, aż do rozmowy z panią doktor z bielskiego szpitala wojewódzkiego, a konkretnie z oddziału laryngologii. Rozmawialiśmy o świętach, o tym, jak przeżywają je pacjenci i lekarze na Podbeskidziu.

    - Dawniej największy ruch mieliśmy w Wigilię wieczorem - zadumała się pani doktor. - Wiadomo: ości w gardle i przełyku. Koło drugiej, trzeciej nad ranem była druga fala. Ludzie wrócili z Pasterki, rybka skusiła. I znów ości.

    - No, a teraz?

    - Teraz ludzie z ościami są ostrożniejsi. A największy natłok interwencji mamy w Boże Narodzenie nad ranem. To ofiary bijatyk w bielskich klubach.

    - Sportowych?

    - Nie. Muzycznych. Kluby organizują „wigilie”, kiedyś w stylu techno, dziś w klimatach disco. Jest alkohol, są dopalacze, nawet coś twardszego. Potem bijatyki, burdy, połamane nosy i szczęki. Takie czasy.

    Dobrze sobie czasem porozmawiać z lekarzem. Tyle rzeczy się człowiekowi wyjaśni. Tyle relacji nowych wytropi, jak choćby ta: zdrowia i spokoju. Zrozumiałem, skąd się biorą życzenia, które skądinąd mnie irytują.

    Bo ja chciałbym wszystkim życzyć: Niespokojnych Świąt! Tak, to nie pomyłka. Żeby nas tajemnica Wcielenia porwała, zachwyciła, zmusiła do myślenia, wytarmosiła za uszy, że w swojej obojętności pozostajemy wciąż duchowo jałowi i letni. Bo jak jest spokój, to człowiek śpi, w tłuszcz obrasta. A jak jest niepokój, to człowiek chodzi, myśli, nie usiedzi spokojnie, musi z tymi myślami gdzieś iść, z kimś się podzielić, powiedzieć komuś, wykrzyczeć: Słowo stało się Ciałem!

    Wpadł mi w oko facebookowy wpis zacnego publicysty: "kim lub czym chciałbyś być w betlejemskiej stajence, bo ja osiołkiem albo nawet siankiem". I to są właśnie spokojne święta: leżeć pokotem albo gapić się jak cielę. Kim ja chciałbym być w stajence? Panem Jezusem. Przecież mi powiedział, żebym Go naśladował. I to są właśnie te moje niespokojne święta. Dzielę się nimi z Państwem serdecznie.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Wybrane dla Ciebie

    • mrzepka
      25.12.2014 04:08
      I ja to słyszę, i ja tak wierzę... Może nie jest aż tak źle, by cytować dalej:)
    • mahavish
      25.12.2014 11:06
      Gratuluje spostrzeżeń, miewam podobna odczucia co do życzeń.
    • wietrzyk11
      25.12.2014 19:30

      Drogi Autorze, mam trzy uwagi:

      1) Spodziewam się, że jako kapłan zna ksiądz treść jednej z modlitw liturgii Wielkiego Piątku, gdzie padają słowa: "...niech nasz Bóg i Pan (...) nam pozwoli wieść życie ciche i spokojne na chwałę Boga Ojca wszechmogącego."

      Musi Ksiądz więc wysłać koniecznie list do papieża z wnioskiem o zmianę treści tej modlitwy - bo przecież skoro życzenia spokoju są bez sensu, to o ileż bardziej modlitwa o spokojne życie! Chrześcijanin spokojem gardzi, czyż nie?

      2) Jeśli Księdzu nasze "spokojne" święta tak przeszkadzają - droga na Bliski Wschód otwarta. Bo na ataki dżihadystów u nas trzeba jeszcze trochę poczekać, będzie się Ksiądz nudził.

    • Jerzyk
      26.12.2014 13:43
      Patrząc tak jak ksiądz, to wszystko może być bez sensu. We wszystkim da się znaleźć coś nie tak, w zależności od potrzeb.

      - Skąd się to bierze?

      - Czy to nie księża kształtowali ludzi?
      - Czy to nie księża decydowali przez wieki co i jak?
      - Czy zagoniony człowiek nie potrzebuje chwili spokoju?
      - ???

      Ja życzę,
      - Błogosławionych Świat Narodzenia Pańskiego, aby Boża Dziecina na nowo narodziła się w naszych sercach, naszym życiu, ...

      Ps. Jezus swoim uczniom nakazał głoszenie Dobrej Nowiny.
      - Niech ksiądz znajdzie w PŚ jedno złe Słowo, które Jezus powiedział do grzesznika.
    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    przewiń w dół