• facebook
  • rss
  • Adoptuj sobie kleryka!

    Urszula Rogólska

    dodane 13.11.2014 12:31

    - Robiłem zakupy w katolickiej hurtowni "Misericordia" w Bielsku. I tam wpadła mi w ręce ulotka misyjnego Towarzystwa św. Andrzeja Apostoła - opowiada ks. Józef Walusiak. - Niedługo potem... zyskałem syna!

    - Ulotka zapraszała do duchowej adopcji kleryków ze Sri Lanki - opowiada ks. Józef Walusiak. - Wsparcie ma dwojaki charakter: materialny i duchowy. Przeczytałem, że roczne kształcenie młodego człowieka w lankijskim seminarium to koszt 300 euro - około 1200 zł. Można pomóc klerykom, wpłacając tę sumę jednorazowo lub w dowolnie wybranych ratach. Adopcji może się podjąć osoba indywidualna lub grupy, wspólnoty, rodziny. Skontaktowałem się z o. Mariuszem Michalikiem, kapłanem rodem z Tychów, który od 2008 roku pracuje na Sri Lance, w diecezji Chilaw, gdzie pomaga w prowadzeniu Niższego Seminarium św. Pawła w Marawila. To tam, w wieku 15 lat rozpoczynają naukę lankijscy chłopcy. I niedługo potem dowiedziałem się, że zostaję... adopcyjnym rodzicem!

    Dzięki misyjnej akcji o. Mariusza, "adopcyjni rodzice" chłopaków ze Sri Lanki mieszkają także m.in. w Andrychowie, Bielsku-Białej, Czechowicach-Dziedzicach, Godziszce, Górkach Wielkich, Janowicach, Jaworzu, Kalnej, Łodygowicach, Międzyrzeczu, Pietrzykowicach, Szczyrku, Strumieniu, Żabnicy i wielu innych miejscowościach diecezji bielsko-żywieckiej.

    O. Michalik i trzej klerycy ze Sri Lanki: Samil, Madu i Fernando, postanowili im osobiście podziękować za wsparcie. Przyjechali do Janowic z Triestu, gdzie przez najbliższe sześć lat będą kontynuować studia filozoficzno-teologiczne, rozpoczęte na Sri Lance. Odwiedzili dzieci z janowickiego Zespołu Szkolno-Przedszkolnego i spotkali się z dorosłymi parafianami w kościele.

    W skali kraju, wyznawcy Chrystusa stanowią 8 procent ogółu mieszkańców - około 2 mln osób. W diecezji Chilaw - najbardziej schrystianizowanej części wyspy - 34 procent. Prawie 80 procent ostatniego rocznika studentów z Chilaw kontynuuje formację w krajowym wyższym seminarium w Kandy. Seminarium założył Polak - abp Władysław Zaleski w 1893 r.

      Misjonarze ze Sri Lanki na spotkaniu z dziećmi i nauczycielami w janowickiej szkole podstawowej
    Urszula Rogólska /Foto Gość
    - Co roku do seminarium w Marawila zgłasza się 50-80 kandydatów, ale możemy przyjąć jedynie od 10 do 20 osób - mówi o. Mariusz. - Dzięki dobroczyńcom z wielu krajów, udało się nam stworzyć studentom przyzwoite warunki życia i nauki. Powstała kaplica, której patronuje św. Jan Paweł II. Finanse pozwalają nam jednak na utrzymanie jedynie około 90 uczniów. W kastowym społeczeństwie, rodzice naszych kleryków to z reguły ubodzy rybacy i rolnicy. Dodatkowo nasza wspólnota objęła opieką także drugie seminarium, w diecezji Batticaloa. Tamtejsi mieszkańcy bardzo ucierpieli podczas 20-letniej wojny domowej i na skutek tsunami z 2004 roku. Adopcja piętnastu kleryków z Batticaloa staje się naszym drugim celem. Marzymy o tym, żeby powstała tam dla nich m.in. pracownia komputerowa. Chłopcy mają tylko jeden komputer. Trudno tak przyswajać wiedzę, kształcić się i rozwijać w XXI wieku.

    Żeby zaadoptować kleryka ze Sri Lanki należy wysłać e-mail na adres: sekretariat.misyjny@gmail.com. Adoptujący zobowiązuje się do opieki nad klerykiem na okres minimum jednego roku. Po upływie tego czasu, można przedłużyć swoje zobowiązanie. Najbardziej optymalnym wariantem jest adopcja na cały okres 5-letnich studiów.

    Po szczegółowe informacje, można kontaktować się z o. Mariuszem Michalikiem: email: mariuszmichalik@gmail.com, skype: mariusz.michalik1

    Adres: O. Mariusz Michalik, ul. Filaretów 14/13 43-100 Tychy lub St. Paul’s Seminary, Marawila, Sri Lanka.

    Można także od razu wpłacić ofiarę na konto - z dopiskiem: "Duchowa adopcja kleryka" (gdy podejmujemy się rocznych wpłat w wysokości 1200 zł) albo "Wsparcie seminarium" lub "Intencja mszalna" kiedy okazjonalnie chcemy wesprzeć naukę misjonarzy.

    Nr konta: ING Bank Śląski 30 1050 1315 1000 0090 7485 1198.

    Więcej o klerykach i ich powołaniu - w papierowym "Gościu" bielsko-żywieckim nr 46 na 16 listopada.

    «« | « | 1 | » | »»

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    przewiń w dół