• facebook
  • rss
  • 10 procent na dwóch kółkach

    Urszula Rogólska

    |

    Gość Bielsko-Żywiecki/2014

    dodane 18.09.2014 00:00

    Aż 320 mieszkańców parafii św. Michała Archanioła w Leśnej, razem z proboszczem ks. Piotrem Sadkiewiczem, już po raz dziesiąty wsiadło na rowery, by wspólnie spędzić dzień prawdziwych niespodzianek!

    Nasze coroczne parafialne rajdy rowerowe zawsze cieszyły się wielkim zainteresowaniem, ale to, co zobaczyliśmy w tym roku, przeszło nasze najśmielsze oczekiwania! – cieszy się leśniański proboszcz. – 320 osób, czyli dziesięć procent mieszkańców parafii, która obejmuje teren Leśnej, Siennej i połowy Twardorzeczki, zjawiło się na starcie rajdu przed kościołem. Były z nami wszystkie pokolenia – od kilkumiesięcznych maluchów na specjalnych siodełkach po rowerzystów liczących 70 lat i więcej. Po drodze dołączali następni! Co więcej – dodatkowe 50 osób pomagało organizacyjnie.

    W tym gronie nie zabrakło strażaków, sołectw wszystkich miejscowości, pań z kół gospodyń, członków parafialnego klubu AA, rady parafialnej, służby medycznej i drogowej. Rowerzyści zaczęli od modlitwy i zaznajomienia się z przepisami bezpieczeństwa na drogach w Leśnej. Potem wjechali na teren Lipowej, stąd ruszyli w kierunku Twardorzeczki, wspinali się drogą w okolicach Wapiennika, a następnie pojechali do Radziechów. Tu czekała ich wielka gościna w gospodarstwie agroturystycznym „Końska Dola” państwa Piecuchów i... kolejne niespodzianki. Rajdy to zawsze okazja do prawdziwej integracji mieszkańców, instytucji i przedsiębiorców. – W ogóle nie musieliśmy się starać o sponsorów. Bardzo wielu chciało się dzielić tym, co mają – mówi ks. Sadkiewicz. – Wodę na drogę zapewniła wszystkim firma „Żywiec-Zdrój”, przed sklepem „Roll” czekała na nas ogromna ilość wspaniałych jabłek, sołtys Siennej Ewa Legut z najbliższymi przygotowała ponad tysiąc kiszonych ogórków! Były rewelacyjne przysmaki z ogniska i placki drożdżowe. Sami zgłosili się też sponsorzy nagród-niespodzianek dla uczestników rajdu. Losowaliśmy m.in. wyprawki szkolne dla dzieci. Niezłą zabawę przygotowali duszpasterze parafii podczas losowania nagród dla dorosłych. Długo trzymali w niepewności grupę wylosowanych szczęściarzy. Ci nie wiedzieli, czego się spodziewać. I wtedy strażacy wnieśli 5-kilogramowe worki marchewki. Miały być na sok w domu, ale mało który tam dotarł – prawie pół tysiąca osób chrupało warzywa na polanie przy „Końskiej Doli”.

    – Rajd to zawsze okazja do wspaniałej integracji bardzo wielu mieszkańców parafii i osób, które chcą mieć swój udział w organizacji tego rodzinnego spotkania. Jestem im za to zaangażowanie ogromnie wdzięczny – dodaje ks. Sadkiewicz.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      przewiń w dół