Nowy Numer 8/2018 Archiwum

Miasto pod ochroną

Co robią żołnierze zwycięskiej armii na zdobytym terenie? Wbijają tam swój sztandar i ogłaszają: „To nasza ziemia”. Tak zrobili młodzi ludzie, którzy postanowili wbić zwycięską chorągiew Jezusa w Bielsku-Białej.

Bielsko-Biała to piękne miasto, pełne wspaniałych ludzi. Jest ono dla nas ważne i dlatego chcemy się za nie modlić. Dziękujemy Bogu za to, co dobrego dla nas zrobił i chcemy prosić Go o moc błogosławieństw – mówili młodzi bielszczanie ze Wspólnoty Przymierza „Miasto na Górze”, którzy zaprosili bielskie wspólnoty na pierwsze w historii spotkanie „Modlitwy o Bielsko”.

Na ich zaproszenie odpowiedziało kilkudziesięciu rówieśników, którzy wspólne ze scholą oraz członkami wspólnoty „Miasto na Górze” modlili się 22 marca w bielskim kościele Trójcy Przenajświętszej. Modlitwę poprzedziła Msza św., której przewodniczył ks. Wojciech Jamroziński, wikariusz kościoła garnizonowego. – Ten pomysł zrodził się po to, żeby zgromadzić ruchy i wspólnoty Bielska, i aby w ten sposób oddawać Panu Bogu chwałę – mówił kapłan. Zaapelował także, by modlić się także o pokój potrzebny w sercach, rodzinach oraz na całym świecie. W głównej intencji – za Bielsko-Białą i jej mieszkańców – modlił się ks. prałat Józef Oleszko, proboszcz parafii. Studenci z grupy UCO, związanej z jedną z najstarszych bielskich wspólnot charyzmatycznych „Miasto na Górze” mówią, że pełna radości i spontanicznego śpiewu modlitwa, jaką zaproponowali tego dnia bielszczanom, może uczyć bezpośredniego zwracania się do Boga. Jest okazją do pogłębienie osobistej z Nim relacji. – Nie narzekanie na problemy, nie obwinianie za nie innych, ale właśnie własne zaangażowanie, połączone z ufną modlitwą i ogłaszaniem Bożej chwały w każdej rzeczywistości może przemienić wszystkie przestrzenie życia – osobistego i społecznego – przekonywali młodzi ludzie.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Reklama

Reklama

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy