• facebook
  • rss
  • Powstanie film o arcyksiężnej z Żywca?

    Urszula Rogólska

    dodane 01.03.2014 23:57

    Reżyser Janusz Majewski i krytyk literacki Włodzimierz Kowalewski napiszą scenariusz filmu o arcyksiężnej Marii Krystynie. Odwiedzili jej ukochane miasto - Żywiec - na zaproszenie pasjonatów historii polskich Habsburgów.

    - Gdyby się udało, byłaby to ogromna promocja Żywca i Żywiecczyzny. Droga jeszcze bardzo daleka, ale postawiliśmy pierwsze kroki - mówi Krzysztof Błecha, osobisty lekarz śp. Arcyksiężnej Marii Krystyny, zmarłej 2 października 2012 roku ostatniej Habsburżanki mieszkającej w Żywcu

    Żywczanie darzyli ją wielkim szacunkiem i sympatią, nazywając swoją "ukochaną księżniczką".

    Doktor Krzysztof Błecha, razem z Adamem Traczem, żywieckim historykiem, napisali dwie książki o żywieckich Habsburgach: "Księżna" oraz "Ostatni Król Polski - Karol Stefan Habsburg".

    - Wiedzieliśmy, że życiorys naszej Arcyksiężnej to świetny temat dla filmu fabularnego. Zastanawialiśmy się, kto mógłby go podjąć - mówi dr Błecha.

    Kilka lat temu do doktora Błechy zadzwonił twórca, który zaproponował koncepcję scenariusza filmowego na podstawie książki "Księżna". Myśl nie doczekała się jednak realizacji.

    - To było jeszcze za życia naszej Arcyksiężnej - mówi dr K. Błecha. - Przestawiłem jej pomysł i ramową obsadę. Planowano, by główną rolę zagrała pani Anna Czartoryska. Mówię o tym Arcyksiężnej i próbuję coś więcej o pani Czartoryskiej powiedzieć. A Księżna na to: "Ale ja wiem o kogo chodzi". To ja: A skąd? - Z tabloidów! - odpowiedziała mi Księżna.

    - Wszystkim się interesowała, była otwarta dla wszystkich i ufam, że nie miałaby nic przeciwko takiemu filmowi - opowiada dr Błecha.

      Na podstawie tych dwóch książek powstaje scenariusz filmu fabularnego o Marii Krystynie Habsburg
    Urszula Rogólska /GN
    Jak mówi osobisty lekarz arcyksiężnej, zależało mu, by twórcą filmu był ktoś, kto czuje klimat - miejsca, czasów, dziejów żywieckich Habsburgów.

    - Janusz Majewskim, reżyser takich słynnych filmów jak "CK Dezerterzy", Złoto dezerterów" czy "Królowa Bona", jest lwowiakiem, człowiekiem, który wyrósł z tej historii CK monarchii. Drugą zainteresowaną osobą jest Włodzimierz Kowalewski - mówi dr Błecha.

    Wczoraj obaj twórcy odwiedzili Żywiec - zwiedzili Stary i Nowy Zamek, park Habsburgów, byli w założonym przez Habsburgów browarze.

    - Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, do września powstanie scenariusz filmu fabularnego i czterech odcinków serialu - mówi dr Błecha. - To daleka droga. A potem jeszcze trudniejsza praca: starania o sponsorów, o dofinansowanie z Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej.

    Obu twórców po żywieckim zabytku fachowo oprowadzał Adam Tracz, wybitny znawca dziejów Habsburgów. Filmowcy spotkali się także z Antonim Szlagorem burmistrzem Żywca i Andrzejem Zielińskim - żywieckim starostą.

    - Trzymajmy kciuki, aby ten film powstał, byłoby to wielkie wydarzenie dla całej społeczności Żywiecczyzny. Z pewnością byłaby to także wielka promocja naszego miasta - mówi Tomasz Terteka, rzecznik prasowy urzędu miasta w Żywcu.

     

    Maria Krystyna Altenburg urodziła się 8 grudnia 1923 r. w Żywcu, jako Maria Krystyna Immaculata Elżbieta Renata Alicja Gabriela Habsburg-Lotaryńska - córka arcyksięcia Karola Olbrachta Habsburga i Alicji Ankarcrony.

    Po II wojnie światowej razem z rodziną została zmuszona przez władze komunistyczne do wyjazdu z Polski. Mieszkała w Szwecji i w Szwajcarii. Nigdy nie wyrzekła się polskości. Była bezpaństwowcem.

    W 1993 roku odzyskała polski paszport i wróciła na stałe do Polski. Zamieszkała w apartamencie Nowego Zamku w Żywcu.

    Zmarła 2 października 2012 r. Została pochowana 11 października w rodzinnej krypcie w żywieckiej konkatedry.

    «« | « | 1 | » | »»

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    przewiń w dół