• facebook
  • rss
  • Wielkie serce Dominiki

    dodane 13.02.2014 00:00

    Dzieci uwielbiają „Sarnę”. Tak mówią o Dominice Mikodzie. A ich rodzice i sympatycy stowarzyszenia nie mogą się nadziwić, że w drobnej blondynce mieści się tyle serca.

    Z tego, że została niedawno laureatką konkursu Barwy Bielskiego Wolontariatu i zajęła drugie miejsce w wojewódzkim konkursie Wolontariusz Roku 2013, cieszyli się chyba bardziej niż ona sama.

    Dominika jeszcze w liceum trafiła jako wolontariuszka do Stowarzyszenia Rodziców i Przyjaciół Osób z Zespołem Downa „Wielkie Serce” wraz z innymi członkami wspólnoty Magis z parafii św. Andrzeja Boboli w Czechowicach-Dziedzicach. To był rok 2010. Po szkoleniu pojechali z dziećmi na hipoterapię. – Trochę się bałam, ale szybko przełamaliśmy pierwsze lody, a potem okazało się, że świetnie się razem bawimy. I kiedy przychodziła wakacyjna przerwa, czułam, że mi ich brakuje. Bo nasze dzieci są naprawdę fantastyczne: nie pozwolą na smutek, uczą, żeby zawsze być sobą i nigdy niczego nie udają. Każde moje spotkanie z nimi jest też umocnieniem dla mnie i czasem myślę, że to bardziej one są moimi wolontariuszami i to ja uczę się od nich radości, autentyczności – mówi Dominika. Sama nie lubi niczego udawać, a jeśli się angażuje, robi to na serio. Może dlatego po maturze wybrała studia pedagogiczne, które chciałaby poszerzyć o oligofrenopedagogikę. Myśli o pracy z małymi dziećmi. – Dzieci są w nią wpatrzone jak w obrazek. Marzy nam się, żeby już także zawodowo pracowała kiedyś z naszymi pociechami – mówi Danuta Domaradzka, koordynatorka wolontariuszy. – Przez te cztery lata bardzo dobrze się sprawdziła i jest prawdziwym animatorem całej grupy wolontariuszy. Jej przykład zachęca innych – przyznaje Małgorzata Martyniak, prezes stowarzyszenia „Wielkie Serce”, które zgłosiło kandydaturę Dominiki. – Warto być wolontariuszem, bo to naprawdę pozwala nie tylko zdobywać nowe umiejętności, ale stawać się lepszym człowiekiem – uważa Dominika Mikoda.

    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      przewiń w dół