• facebook
  • rss
  • Powitanie – pożegnanie

    Alina Świeży-Sobel

    |

    Gość Bielsko-Żywiecki 01/2014

    dodane 02.01.2014 00:00

    Ingres. Pierwszy biskup w dziejach utworzonej bullą papieża Jana Pawła II diecezji bielsko-żywieckiej wkroczył uroczyście do katedry św. Mikołaja 9 maja 1992 roku. W dniu ingresu swego następcy, biskupa nominata Romana Pindla, po blisko 22 latach bp Tadeusz Rakoczy zakończy 6 stycznia 2014 roku posługę ordynariusza. A my, witając nowego biskupa, będziemy wspominać i tamten pierwszy dzień, i kolejne lata.

    Pamiętam tamten nastrój wyczekiwania i majowy poranek 1992 roku. Przed katedrą zebrały się tłumy: księża, siostry zakonne, delegacje różnych środowisk i stanów, grupy w strojach regionalnych i ludzie w mundurach. Przed wejściem czekał proboszcz ks. prał. Zbigniew Powada z relikwiarzem św. Mikołaja, podając go do ucałowania. Zdawaliśmy sobie sprawę z historycznego wymiaru tej chwili: oto do kościoła św. Mikołaja, odtąd katedry, wkracza biskup i tak rozpoczynają się dzieje nowej diecezji. Na ich kształt duży wpływ miało wybrane przez bp. Rakoczego zawołanie: In aedificationem Corporis Christi – „Ku budowaniu Ciała Chrystusowego”. To ono wytyczyło kierunki i wskazało pierwsze zadania, m.in. organizację struktur i instytucji diecezjalnych, a także nowy podział administracyjny diecezji na dekanaty.

    Świętymi bądźmy!

    Jedną z pierwszych diecezjalnych posług bp. Rakoczego stały się, zaledwie dwa tygodnie po ingresie, święcenia kapłańskie. Po prawie 22 latach do ostatnich należał obrzęd admissio – dopuszczenia alumnów naszej diecezji i archidiecezji krakowskiej do przygotowań do przyjęcia święceń diakonatu i prezbiteratu, któremu w grudniu 2013 r. przewodniczył w seminarium w Krakowie. Z ust kleryków i ich przełożonych padły wówczas słowa podziękowań za serce okazywane od lat przygotowującym się do kapłaństwa. Biskup Rakoczy dziękował za wielkie dobro, jakiego doświadczył tu on sam, niegdyś kleryk, a później także prefekt tego seminarium, przygotowując się do biskupiej posługi w Kościele. Dziękował za formację przyszłych kapłanów bielsko-żywieckich i pytał ich: – Czy stajecie się świętymi? Od świętości powołanych zależy przecież moc świadectwa, które pociąga innych ku Chrystusowi.

    Zwracając się do biskupa nominata Pindla wskazał na jego twórczy wkład w rozwój seminarium, co docenił papież Franciszek, gdy mianował go drugim biskupem bielsko-żywieckim. – Cieszę się bardzo z tej nominacji i cieszy się z niej cała nasza diecezja, bo w tobie ma swojego pasterza, tak dobrze przygotowanego do niełatwej, ale i pięknej posługi. Z całego serca życzę, Księże Biskupie, opieki Ducha Świętego w twoim nowym posłaniu – mówił bp Rakoczy.

    «« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      przewiń w dół