• facebook
  • rss
  • Świat pod anielskimi skrzydłami


    dodane 12.09.2013 00:00

    Podbeskidzka podróż gościa z góry Gargano trwała prawie trzy tygodnie. Wszędzie czekały na niego tłumy. W Goleszowie pojawili się również pielgrzymi z Zaolzia.

    Figura, wykonana z białego marmuru, przedstawia Księcia Wojsk Niebieskich w stroju rzymskiego legionisty, z mieczem, którym broni ludzi od złego. To kopia cudownej figury św. Michała Archanioła z sanktuarium w Monte Sant’ Angelo we Włoszech, gdzie rocznie modlą się 2 miliony pielgrzymów. Obecnie rzeźba peregrynuje po świecie, odwiedza parafie i domy zakonne michalitów oraz wspólnoty, którym patronuje św. Michał. – To nie jeden z wielu martwych pomników, ale znak żywej obecności samego Boga i opieki św. Michała Archanioła, który jest dziś tak blisko nas: na odległość modlitewnego westchnienia serca – mówił w Goleszowie ks. Rafał Szwajca, michalita. 
W naszej diecezji peregrynacja figury objęła też parafie, w których są grupy Rycerzy św. Michała Archanioła. Wędrówka przez 17 parafii zaczęła się w Pewli Małej, a ostatnią na liście była parafia w Goleszowie, gdzie figurę pożegnano 5 września. W drodze do następnej diecezji figurę podjęły jeszcze w swej kaplicy w Żywcu siostry serafitki. 


    Czas łaski z nieba


    Do św. Michała Archanioła w pierwszej kolejności kierowane były modlitwy o uzdrowienie i uwolnienie z nałogów. – Obdarz nas odwagą, zapałem, jednością i miłością. Daj nam serce słuchające i gotowe pójść za twoim głosem. Święty Michale Archaniele, w twoje ręce składamy dzieło odnowy naszych serc, rodzin i całej wspólnoty – prosili parafianie w Pewli. 
– Któż jak Bóg! – to twoje imię, św. Michale, przekonuje nas o tym, że żadna siła tego świata nie pokona mocy Najwyższego. Drogi ludzkiego życia dziś są zagmatwane. Wielu ludzi – od najmłodszych do najstarszych – jest zagubionych, pogrążonych w nałogach, słabościach. Potrzebują mocy z góry – mówił ks. prał. Jerzy Fryczowski, proboszcz bielskiej parafii Jezusa Chrystusa Odkupiciela Człowieka. 
W goleszowskiej parafii św. Michała Archanioła peregrynacja figury patrona była zarazem formą przygotowania do przyszłorocznych obchodów 100-lecia obecnej świątyni. – Pomóż rodzinom naszej parafii trwać w miłości i jedności, osłaniaj chorych, starszych, samotnych, błogosław dzieciom i broń od złego – mówili parafianie tuż po tym, jak w uroczystej procesji, podobnej do tej z Gargano, przyprowadzili figurę do kościoła. 
– W modlitwach o opiekę św. Michała w umacnianiu wiary i poczucia katolickiej tożsamości uczestniczyło wielu wiernych. Sporo przyjęło szkaplerz św. Michała. Myślę, że ten czas był mocnym przeżyciem i ufam, że zaowocuje głębokim wewnętrznym odnowieniem – mówi ks. prał. Adam Drożdż, proboszcz parafii w Goleszowie. – Pożegnanie figury połączyliśmy z parafialną inauguracją nowego roku szkolnego, oddając dzieci pod opiekę św. Michała. 


    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      przewiń w dół