• facebook
  • rss
  • Strzelcy na ratunek

    dodane 25.07.2013 00:00

    W tej roli na Markowych Szczawinach byli po raz pierwszy. I od razu w uśpionej do tej pory radiostacji pojawił się alarmujący komunikat.

    To nie były ćwiczenia. To była jak najbardziej realna rzeczywistość. – Po godzinie 16, w uśpionej do tej pory radiostacji pojawił się komunikat: „Dwoje turystów ma problem z zejściem ze szczytu Babiej Góry, proszą o pomoc. Podążają w waszym kierunku. Wyślijcie strzelców naprzeciw” – relacjonuje sierżant Związku Strzeleckiego Dawid Warmuz ze Strzeleckiego Obwodu Piechoty Górskiej w Bielsku-Białej.

    Śpieszne zebranie ekwipunku i już byli gotowi do wymarszu. Nim jednak wyszli, w radiu pojawił się kolejny komunikat: „Turyści wrócili na szczyt i ukryli się za kamiennym murem. Warunki na szczycie bardzo trudne – silny wiatr, deszcz oraz słaba widoczność”. Decyzja kierownika dyżuru była prosta: ze strzelcami pójdzie ratownik. Zwarci i gotowi strzelcy musieli jeszcze chwilę poczekać na skompletowanie zespołu wyprawowego. Trzeba było się śpieszyć, więc wszyscy zostali przetransportowani na Przełęcz Brona. I z tego miejsca szybkim i forsownym marszem ruszyli na szczyt Babiej Góry. – Na grani – wiatr utrudniający utrzymywanie równowagi, temperatura około pięciu stopni, widoczność poniżej 20 metrów i uderzające w twarz zamarznięte krople wody – opowiada Dawid Warmuz. Ale wytrwale zmierzali ku czekającym na ich pomoc. Po dotarciu na szczyt udzielili im pierwszej pomocy. Para przemoczonych i przemarzniętych turystów została sprowadzona bezpiecznie do schroniska na Markowych Szczawinach. Wspólne dyżury Strzelców z SOPG i ratowników GOPR w Beskidach to pierwsza taka inicjatywa w Polsce. I tak się złożyło, że już pierwszy dyżur był ich „chrztem bojowym”. Dumni i szczęśliwi czekają już na kolejne dni swojej ochotniczej służby. Strzelcy nie mają uprawnień ratowniczych, ale w czasie wakacji będą szkolić się pod okiem GOPR-owców i pomagać im w służbie. Strzelcy – dwóch, trzech (także dziewczyny) będą dyżurowali z ratownikami w stacjach na Markowych Szczawinach, Hali Miziowej, pod Klimczokiem i centrali GOPR w Szczyrku. Związek Strzelecki „Strzelec” – organizacja społeczno-wychowawcza – został reaktywowany w 1991 roku. Powstał w wyniku fuzji organizacji tzw. ruchu strzeleckiego, działających w Polsce w latach 1989–1991, określając się jako patriotyczne stowarzyszenie młodzieży polskiej, będącej kontynuatorem istniejącego w okresie międzywojennym „Strzelca”, którego komendantem głównym był Józef Piłsudski.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      przewiń w dół