• facebook
  • rss
  • Wielkie poruszenie w São Paulo

    Urszula Rogólska

    |

    Gość Bielsko-Żywiecki 30/2013

    dodane 25.07.2013 00:00

    – Nas tylko osiem osób, a asystujących nam Brazylijczyków – około dwudziestu! Doświadczamy głębokiego ciepła tutejszej wspólnoty – relacjonują młodzi bielszczanie, którzy są w Ameryce Południowej od 16 lipca.

    Cztery rodziny z parafii Najświętszego Oblicza w São Paulo czekają już na naszą grupę. Spędzimy tam cztery pełne dni w ramach Tygodnia Misyjnego. 21 lipca wyruszymy do Aparecidy – mówili nam jeszcze 15 lipca w Polsce. Kiedy wysyłamy ten numer do druku, za naszymi diecezjanami pierwszy tydzień na Światowych Dniach Młodzieży w Brazylii. Od 23 lipca w Rio de Janeiro będą przeżywać spotkania przygotowujące ich do finału – czuwania i Mszy św. z papieżem Franciszkiem 27 i 28 lipca.

    Z diecezji bielsko-żywieckiej do Brazylii poleciało dwadzieścia osób w dwóch grupach – z ks. Andrzejem Wołpiukiem i ks. Grzegorzem Strządałą. – W São Paulo parafianie bardzo celebrowali nasze przybycie. Na Mszy świętej, bardzo żywiołowo przeżywanej, mieliśmy okazję doświadczyć głębokiego ciepła ich wspólnoty. Mimo dnia roboczego kościół był pełen ludzi – donoszą młodzi z grupy ks. Grzegorza. Od pierwszych chwil w parafii spotykali młodzież z całego świata – z Hiszpanii, Kolumbii, Chile, Francji, Litwy czy Pakistanu. Przez kolejne dni razem się modlili, zwiedzali miasto i najważniejsze dla niego miejsca, poznawali miejscowe zwyczaje. – Młodzież zaangażowana w goszczenie nas w São Paulo jest bardzo otwarta, jak przystało na Brazylijczyków – opowiada ks. Grzegorz. – Wspólnie śpiewamy, szalejemy. Oni najchętniej śpiewają po polsku! A my próbujemy coś niecoś po portugalsku. Na trasie Tygodnia Misyjnego nie zabrakło lokalnych miejsc kultu Bożego. Odwiedzili m.in. klasztor św. Antoniego Galvao – pierwszego świętego brazylijskiego. Pojechali też do słynnego sanktuarium maryjnego w Aparecidzie. – Tam, w niedzielę 21 lipca, po południu pożegnaliśmy naszych przyjaciół z São Paulo – relacjonują bielszczanie. – Oj, trudno było się nam pożegnać. Mamy nadzieję na spotkanie w Rio, a potem w… Polsce! Wieczorem udaliśmy się na szczyt góry na pograniczu Aparecidy. Stoi tam figura Matki Bożej – można wejść do niej i znaleźć się pod płaszczem Maryi, co też z radością uczyniliśmy. W poniedziałek 22 lipca na swojej trasie do Rio trafili do parku narodowego Itatiaia. Relacje i zdjęcia z ŚDM ks. Grzegorza Strządały i jego grupy można znaleźć na stronie: www.xg.aau.pl.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      przewiń w dół