• facebook
  • rss
  • Akcja roku

    Ks. Jacek M. Pędziwiatr

    dodane 10.07.2013 14:06

    Papier za wodę - gorąco polecam.

    Przez całe wieki alchemicy szukali kamienia filozoficznego. Miał on zamieniać substancje stosunkowo niewielkiej wartości w najczystsze złoto. Kamienia filozoficznego nie udało się znaleźć, ale przy okazji odkryto całą masę pierwiastków i związków chemicznych. Chrześcijaństwo upatrywało owego kamienia filozoficznego w samym Chrystusie - Tym, który człowieka przez grzech pozbawionego wartości, dźwiga na wyżyny niebieskie.

    Przydałby się kamień filozoficzny dzisiaj. Nie tylko dla zaspokojenia czyichś własnych zachcianek, ale bardziej dla zaradzenia biedom współczesnego świata.

    I oto okazuje się, że coś w rodzaju kamienia filozoficznego udało się znaleźć. Jest nim nie jakaś tajemnicza substancja niewiadomego pochodzenia, ale zwykły, nikomu niepotrzebny, nadający się już tylko na wyrzucenie papier.

    W Bielsku-Białej trwa akcja zbiórki makulatury. Zysk posłuży budowie studni w  Sudanie Południowym. W czerwcu, w ciągu czterech dni, bielszczanie złożyli sześć ton starych papierzysk, o wartości prawie 1,5 tys. zł. To trzydziesta część wartości takiej studni.

    Kontenery wystawiono przy kościele w Cygańskim Lesie i przed domem sióstr Córek Bożej Miłości na ulicy Żywieckiej. W lipcu makulaturę znosili też parafianie z Osiedla Karpackiego. I w ten sposób to, co nam zawadza i przeszkadza, może się okazać ratunkiem dla ludzi cierpiących z powodu braku wody.

    Przeciętny mieszkaniec Podbeskidzia zużywa 200 litrów wody dziennie: do picia, gotowania i higieny. Mieszkańcowi Sudanu Południowego taka ilość musi wystarczyć na miesiąc. Jedno ujęcie wody zaspokaja pragnienie 1700 mieszkańców. Koszt jego budowy to 15 tysięcy dolarów - prawie 50 tys. zł.

    Żeby zbudować jedną studnię trzeba prawie 200 ton makulatury - po kilogramie na jednego bielszczanina. Ilość to duża, ale możliwa do zebrania. Potrzeba dobrych chęci i odrobiny motywacji.

    Dla mnie jest to akcja roku: ktoś wymyślił, żeby robiąc porządek z papierami, jednocześnie uszczęśliwić ludzi, którym brakuje wody - bez której nie można żyć, a która dla nas nie stanowi najmniejszego problemu. A więc robimy porządki wokół siebie, pomagamy innym, uczymy się wyobraźni miłosierdzia i... może coś więcej: jest to też doskonały naprawienia marnotrawstwa i obojętności, tudzież zapewne jeszcze kilku innych win, zwłaszcza tych, o charakterze społecznym.

    Papier za wodę - gorąco polecam.

     

     

     

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    przewiń w dół