• facebook
  • rss
  • Żywe kolory nadziei

    dodane 28.03.2013 00:00

    Lilie symbolizujące raj i róże – znaki wiosny, życia – wyhaftowano na pięknej czarnej tkaninie przeszło 100 lat temu. Ich intensywne barwy zachwyciły słuchaczy, a jeszcze bardziej wymowa, jaką ze sobą niesie ten element kapłańskiego stroju.

    Historię ornatów przybliżył ks. dr Grzegorz Klaja, dyrektor powstającego od ponad roku Muzeum Diecezjalnego. – Nie mają one praktycznej funkcji, lecz symboliczną: wskazują na inną niż ziemska rzeczywistość. Podkreślają, że ludzie, którzy je noszą, reprezentują Chrystusa – Najwyższego Kapłana. Tę inną sferę dodatkowo charakteryzował dawniej wyjątkowy kunszt wykonania – tłumaczy ks. Klaja.

    Bogactwo misternych zdobień, wykonywanych nieraz przez lata przy użyciu kosztownych materiałów, stawało się symbolem bogactwa łaski, jakie otrzymuje człowiek od Boga. – Jest ono także zapowiedzią tej łaski, której pełnię otrzymamy w niebie – mówi ks. Klaja. – Dlatego nawet czarne ornaty żałobne, obecnie zastępowane fioletowymi, choć pozornie całkowicie są pozbawione światła i symbolizują smutek, są jednak znakami chrześcijańskiej nadziei – właśnie za sprawą barwnych haftów. Kwiaty mówią o rajskim szczęściu i odrodzeniu się życia. Na czarnym ornacie, symbolizującym ból i żal, układają się w znak krzyża, którego centralnym punktem są litery symbolizujące Jezusa Chrystusa.

    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      przewiń w dół