Nowy numer 16/2018 Archiwum

Maryja pojechała do Czech

– Matka Boża odjeżdża, ale w naszych sercach pozostaje cały czas – mówi Dorota Trestka, która w Bielsku-Białej w imieniu diecezjan żegnała ikonę Matki Bożej Jasnogórskiej peregrynującą od oceanu do oceanu – w obronie życia.

Nie spodziewałem się aż takiej rzeszy wiernych w kościele! – mówi ks. prałat Krzysztof Ryszka, proboszcz parafii NSPJ w Bielsku-Białej, która gościła ikonę Czarnej Madonny od popołudnia 25 sierpnia do wczesnego ranka 26 sierpnia. – Potrzeba nam potężnej pomocy z wysoka w walce z cywilizacją śmierci. A Matka Boża jest jak magnes – przyciąga wszystkich, którzy chcą służyć życiu – dodaje ks. Ryszka.

Peregrynacja obrazu pod hasłem „Od oceanu do oceanu” to pomysł ruchów pro life z 23 krajów Azji i Europy. Ikona Matki Bożej Jasnogórskiej przemierzy 18 tys. km, od Władywostoku po Fatimę. Bielsko-Biała była ostatnim etapem pielgrzymki w Polsce. Stąd ikona wyruszyła do Republiki Czeskiej. Pierwszej Mszy św. w intencji poszanowania życia przewodniczył bp Piotr Greger. Podkreślił, że Maryja jest najlepszym sprzymierzeńcem w tej walce. – Ona pokazuje nam, że trzeba na modlitwie trwać zwłaszcza wtedy, kiedy jest ciężko – mówił ksiądz biskup, dodając, że siła i skuteczność modlitwy Maryi polega na Jej podporządkowaniu się w pełni Duchowi Świętemu.

Więcej na bielsko.gosc.pl

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

  • Savonarola
    30.08.2012 06:46
    To nie Matka Boza odjechala,tylko obraz kobiety z dzieckiem na reku.Widzialem takie zdjecie na pierwszej stronie Goscia-samochod,kierowca,a na tylnym siedzeniu spory obraz kobiety trzymajacej dziecko na reku.Dla szukajacych sensacji,czy CUDU dodam ,ze w pewnym momencie kobieta z obrazu przemowila do kierowcy slowami-Panie szofer,niech pan nie przesadza z ta klimatyzacja,bo mi sie dziecko przeziebi.I jak tu nie wierzyc w obrazy.
    doceń 0

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma