Święty biskup prowadzi

aśs

|

Gość Bielsko-Żywiecki 45/2020

publikacja 05.11.2020 00:00

Wizerunek św. Marcina z Tours, czczony w głównym ołtarzu, już wkrótce doczeka się tu swojej witrażowej wersji nad wejściem do świątyni. Parafianie czekają na tę chwilę. To znak, że patron, znany z dobroci, jest im rzeczywiście bliski…

▲	Patron wspólnoty parafialnej. ▲ Patron wspólnoty parafialnej.
Alina Świeży-Sobel /Foto Gość

Burze dziejowe nie omijały ochabskiej parafii, która powstała jeszcze przed 1447 rokiem. Jak większość świątyń na Śląsku Cieszyńskim, w czasach reformacyjnych drewniany kościół w Ochabach znalazł się w rękach luteran, a katolicy odzyskali go w 1654 roku.

Niedługo potem powódź zniszczyła świątynię, którą odbudowano w 1687 roku. Reerygowania parafii wierni z Ochab doczekali się w 1785 roku. Po 20 latach przystąpili do budowy nowego, tym razem już murowanego kościoła, poświęconego 11 listopada 1810 roku.

Obecny kościół, choć jest młodszy od samej parafii, ma jednak sporo lat i wymaga konserwacji. Po remoncie i malowaniu wnętrza, zrealizowanych w 2007 r., udało się też przeprowadzić renowacje ołtarzy głównego i bocznych. – Stan świątyni jest przedmiotem szczerej troski parafian i rady parafialnej, wraz z którą wspólnie ustalamy kolejne niezbędne działania – podkreśla ks. Dariusz Paneth, proboszcz parafii. – Obecnie trwa gruntowna renowacja siedmiu witraży, połączona z wykonaniem okien, wewnątrz których są umieszczone. Odnowione witraże będą więc nie tylko bezpieczne, ale też skutecznie ochronią przed zimnem i wilgocią, które wcześniej przedostawały się do kościoła. Powstaną też dwa nowe witraże nad wejściem do świątyni. W większym znajdzie się przedstawienie postaci św. Marcina, a w okrągłym oknie powyżej pojawi się krzyż jerozolimski.

Jak podkreśla ks. Paneth, chętnych do ufundowania kosztownej renowacji witraży nie trzeba było długo szukać. – Równie ofiarnie parafianie podeszli do kolejnego wyzwania, jakim jest remont wieży, dachu kościoła, a także elewacji zewnętrznej. Dla liczącej ponad 1300 wiernych wspólnoty to poważny wydatek, ale trzeci rok systematycznie przygotowujemy się do zebrania potrzebnych funduszy i już wkrótce będziemy mogli przystąpić do prac – zapowiada ks. Paneth.

Troska o Boży dom wiąże się z zaangażowaniem w życie modlitewne, a także rozwój grup apostolskich. Dzieci Maryi i wspólnota ministrantów skupiają młodszych parafian, a dorośli angażują się w Apostolat Maryjny, Franciszkański Zakon Świeckich, Apostolstwo Dobrej Śmierci, a także chór parafialny. Wierni z Ochab chętnie wspierają też potrzeby Kościoła w krajach misyjnych, a wędrujący przez parafię mali kolędnicy misyjni są gościnnie przyjmowani przez rodziny. Tradycją w Ochabach stały się od 2004 r. pieczone na odpust rogale św. Marcina. Zadania podejmowały się głównie panie z FZŚ, ale zawsze były wspierane przez wielu darczyńców. Smakowite rogale to pomysł na integrację wspólnoty, ale też na zdobycie funduszy przeznaczonych głównie na działania charytatywne, dzięki którym można naśladować patrona.

Okiem proboszcza

Ks. Dariusz Paneth, w parafii od 2008 r. – Od wieków czuwa nad parafią św. Marcin, któremu będziemy za tę opiekę dziękować podczas uroczystości odpustowej w niedzielę 15 listopada. Kazania odpustowe podczas Mszy św. w sobotę o 17.00 i w niedzielę o 8.00 oraz 11.30 będzie głosić nasz dawny praktykant, który odbywał tu staż jako diakon: ks. Michał Styła. Obecność diakonów to ważny element życia parafialnego i chętnie ich gościmy jako kapłanów. Już oczekujemy też na wielkopostne rekolekcje, które poprowadzi ks. Łukasz Listwan. Oczywiście nie rezygnujemy z odpustowych smakołyków. Wprawdzie z powodu ograniczeń sanitarnych związanych z pandemią rogali nie będą mogły przygotować osobiście nasze panie, ale powstaną – podobnie jak w poprzednich latach – w pierścieckiej piekarni, a rozprowadzane będą, jak zawsze, przy kościele…