Różaniec w pięści

ur

|

Gość Bielsko-Żywiecki 39/2019

publikacja 26.09.2019 00:00

Dwukrotny medalista olimpijski w boksie, a dziś wielki, choć skromny, apostoł modlitwy, dziękował za 80 lat swojego życia podczas Mszy św. w Kamienicy.

Jubilat (drugi z prawej) z przedstawicielami bielskich władz w Kamienicy. Jubilat (drugi z prawej) z przedstawicielami bielskich władz w Kamienicy.
Urszula Rogólska /Foto Gość

Urodził się 22 września 1939 r. w Kołomani koło Kielc. Życiowe losy związały go z Bielskiem-Białą. Marian Kasprzyk – zdobywca brązowego medalu w Rzymie w 1960 r. i złotego cztery lata później w Tokio – świętuje 80. urodziny!

22 września w kościele św. Małgorzaty podczas Mszy św., której przewodniczył bp Piotr Greger, jubilatowi towarzyszyli przyjaciele, sportowcy i przedstawiciele władz. Przy ołtarzu stanęli także: ks. Władysław Droździk, kapelan beskidzkich olimpijczyków, oraz ks. Damian Koryciński. Z życzeniami przyjechał także zespół regionalny „Grodźczanie” z Grodźca Śl.

– Nie zdradzę chyba żadnej tajemnicy, jeśli powiem, że pan Marian w różnych środowiskach, także szkolnych, dzieli się świadectwem swojej wiary, mówi o swojej modlitwie – zaznaczył w homilii biskup, prezentując różaniec z kolorowych paciorków. – Ten różaniec otrzymałem od niego. Bo pan Marian nie tylko się na różańcu modli, ale i różańce robi własnoręcznie. Każda dziesiątka jest w innym kolorze – to są kolory kółek olimpijskich. Chcę podziękować i za ten różaniec, i za świadectwo – podkreślił biskup.