Kiedyś pięści, dziś Różaniec - 80 lat Mariana Kasprzyka w Kamienicy

Urszula Rogólska

dodane 22.09.2019 21:41

- Ten różaniec otrzymałem od pana Mariana. Bo pan Marian nie tylko się na różańcu modli, ale i różańce robi własnoręcznie. Ten jest szczególny - każda dziesiątka jest w innym kolorze. To są kolory kółek olimpijskich - mówił dziś bp Piotr Greger na Mszy św. urodzinowej polskiego mistrza olimpijskiego.

Jubilat Marian Kasprzyk (w środku) z Przemysławem Drabkiem (P) wiceprzewodniczącym bielskiej Rady Miejskiej i Adamem Ruśniakiem (L) wiceprezydentem miasta. Jubilat Marian Kasprzyk (w środku) z Przemysławem Drabkiem (P) wiceprzewodniczącym bielskiej Rady Miejskiej i Adamem Ruśniakiem (L) wiceprezydentem miasta.
Urszula Rogólska /Foto Gość

Urodził się dokładnie 80 lat temu - 22 września 1939 roku w Kołomani koło Kielc. Życiowe losy związały go kilkadziesiąt lat temu z Bielskiem-Białą. Marian Kasprzyk - zdobywca brązowego medalu olimpijskiego w boksie na igrzyskach w Rzymie w 1960 roku i złotego na olimpiadzie cztery lata później, w 1964 roku w Tokio, a także brązu na mistrzostwach Europy z Belgradzie w 1961 roku, świętuje 80. urodziny.

Od lat pan Marian jest mieszkańcem i parafianinem w bielskiej Kamienicy. Dzisiaj, w kościele św. Małgorzaty, biskup Piotr Greger przewodniczył Mszy św. dziękczynnej za 80 lat życia mistrza olimpijskiego, któremu towarzyszyli także przyjaciele, parafianie z Kamienicy, sportowcy i działacze sportowi, przedstawiciele władz samorządowych z wiceprzewodniczącym bielskiej Rady Miejskiej Przemysławem Drabkiem, wiceprezydentem miasta Adamem Ruśniakiem i radnym Maksymilianem Prygą.

Wraz z biskupem Piotrem Gregerem przy ołtarzu stanęli: ks. Władysław Droździk, emerytowany proboszcz w Kamienicy i zarazem kapelan beskidzkich olimpijczyków, oraz ks. Damian Koryciński. Ze świętującym jubilatem podczas Mszy św. swoje pierwsze urodziny obchodził roczny Dawid, przyniesiony do kościoła przez rodziców. Po Mszy św. nie zabrakło także życzeń pana Mariana dla młodszego od niego o 79 lat kamieniczanina. A wielu życzyło maluchowi pełnej zdrowych sukcesów drogi sportowej!

Olimpijczyk Marian Kasprzyk (z prawej) z rocznym Dawidkiem (z rodzicami), który dziś także świętował swoje urodziny w kamienickiem kościele.   Olimpijczyk Marian Kasprzyk (z prawej) z rocznym Dawidkiem (z rodzicami), który dziś także świętował swoje urodziny w kamienickiem kościele.
Urszula Rogólska /Foto Gość

W homilii, odwołując się do przeczytanego fragmentu z Listu św. Pawła do Tymoteusza, biskup mówił o trzech zadaniach, które wyznaczają naturalny kierunek życia człowieka wierzącego: praca, wypoczynek i modlitwa. Tej ostatniej można się nauczyć tylko w jeden sposób - modląc się. W tym kontekście bp Greger przypomniał ostatnie zdanie z przeczytanego fragmentu: "Chcę więc, by mężczyźni modlili się na każdym miejscu, podnosząc ręce czyste, bez gniewu i sporów" i odwołał się do postawy pana Mariana:

Biskup Piotr Greger prezentuje różaniec w kolorach kółek olimpijskich, który wykonał i podarował mu Marian Kasprzyk.   Biskup Piotr Greger prezentuje różaniec w kolorach kółek olimpijskich, który wykonał i podarował mu Marian Kasprzyk.
Urszula Rogólska /Foto Gość

- Nie zdradzę chyba żadnej tajemnicy, jeśli powiem, że pan Marian w różnych środowiskach, także szkolnych - co dziś jest bardzo istotne - dzieli się świadectwem swojej wiary, mówi o swojej modlitwie. A to, że ona w jego życiu jest ważna - myślę, że w ostatnich latach szczególnie - to nie tylko to, że o niej mówi, ale też o tym w pewnym sensie zaznacza w inny sposób - zaczął biskup, po czym zaprezentował różaniec złożony z kolorowych paciorków. - Ten różaniec otrzymałem od niego. Bo pan Maran nie tylko się na różańcu modli, ale i różańce robi własnoręcznie. Ten jest szczególny - każda dziesiątka jest w innym kolorze - to są kolory kółek olimpijskich. Chcę podziękować i za ten różaniec, i za świadectwo. Za to, że jesteś dla nas przykładem, że będąc kimś wielkim, mistrzem olimpijskim, pokazujesz, że można być mężczyzną takim, jak poleca św. Paweł: modlącym się, nie wstydzącym się swojej wiary. A znając charakter i osobowość, to i te kolejne wymienione cechy też są obecne w życiu pana Mariana: podnosi ręce czyste, nie ma w nim gniewu i nie ma żadnego sporu…

Urodzinowy muzyczny prezent przygotowali dla jubilata także członkowie regionalnego zespołu "Grodźczanie" z Grodźca Śląskiego. Wyśpiewali mu nie tylko życzenia, ale i po Eucharystii zaprosili do wspólnego wykonania piosenek ludowych.

To nie jedyny akcent urodzinowy dla pana Mariana. Przed tygodniem, 14 września, dzięki zaangażowaniu radnego Maksymiliana Prygi na Bulwarach Starceńskich w Bielsku-Białej odsłonięto tablice upamiętniające beskidzkich wybitnych olimpijczyków. Wśród tablic jest oczywiście ta zadedykowana jubilatowi. Tego dnia odbyły się także obchody 100-lecia Polskiego Komitetu Olimpijskiego i 40-lecia Beskidzkiej Rady Olimpijskiej z udziałem świętującego mistrza olimpijskiego.

Natomiast dzisiejszego wieczoru w hali przy ul. Widok Bielski Klub Bokserski "Beskidy" zorganizował także urodzinową galę bokserską dla pana Mariana, z udziałem młodych i już znanych polskich zawodników.