Rodzina w promocji

Urszula Rogólska

|

Gość Bielsko-Żywiecki 35/2019

dodane 29.08.2019 00:00

To był piąty piknik przygotowany przez młodzież z Czańca. – Zaczęło się w roku wielkiego jubileuszu 450-lecia parafii, a już świętujemy nasz mały, festynowy – uśmiecha się ks. Tomasz Michniok, diecezjalny opiekun Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży.

Zwycięzcy familijnych potyczek z ks. proboszczem Wiesławem Ostrowskim. Zwycięzcy familijnych potyczek z ks. proboszczem Wiesławem Ostrowskim.
Urszula Rogólska /Foto Gość

Przed pięciu laty KSM-owicze z parafii św. Bartłomieja w Czańcu ze swoją prezes Judytą Drzewiecką wpadli na pomysł rodzinnego festynu. Dziś kontynuują to Karolina Kowalska, prezes diecezjalnego stowarzyszenia KSM, i szefująca czanieckej wspólnocie Marta Wilk, z trzydziestką przyjaciół. Wspierał ich ks. Tomasz Michniok.

Festyn odbył się w dniu odpustu parafii, 18 sierpnia, i był dopełnieniem dziękczynienia za 25 lat kapłaństwa rodaka ks. Adama Bieńka – dziś kanclerza kurii diecezjalnej.

Młodzi przygotowali miejsce zabaw dla dzieci, „stoiska cegiełek” z nagrodami i gastronomiczne. Zaprezentowały się także dzieci z grupy misyjnej. Na stoisku pań z Legionu Maryi i wydawnictwa Pallottinum można było kupić literaturę religijną. Na scenie wystąpili zespół Let Him Run z Żywca i grupa Adama Bubika z Czeskiego Cieszyna.

Wśród atrakcji były także tańce uwielbieniowe prowadzone przez Dzieci Maryi i KSM-owiczki, rozwiązanie konkursu plastycznego o tematyce rodzinnej i familijna sztafeta.

– Festyn organizuje niemal samodzielnie młodzież – mówi ks. Michniok. – Wspólne działanie daje im co roku motywację. To również przyczyna tego, że w Czańcu KSM jest tak mocne i zintegrowane – mają wspólne konkretne cele. Chyba tego potrzebuje dziś młody człowiek. Organizację festynu napędza wdzięczność wobec prezesek koordynatorek i właścicieli czanieckich firm, które co roku nas wspierają.

– W czasach, kiedy zalewają nas różnego rodzaju ideologie, które lansują modele rodziny niekoniecznie takie, jakie stworzył Pan Bóg, i próbują nam wmówić, że to jest normalne, potrzebujemy takich spotkań. Tu podkreślamy, że rodzina to mężczyzna, kobieta i dzieci – mówi ks. proboszcz Ostrowski. – Jestem bardzo wdzięczny młodzieży za jej trud i promocję rodziny.