Dziękujmy Panu Bogu!

mb

dodane 11.07.2019 00:00

Tak zachęcał Janek Mela, podróżnik i pierwszy niepełnosprawny zdobywca obu biegunów, który podzielił się swoim świadectwem z młodzieżą w Oświęcimiu.

◄	Gość OSDDW tłumaczył, jak zaufał Panu. ◄ Gość OSDDW tłumaczył, jak zaufał Panu.
Alina Świeży-Sobel /Foto Gość

Na zaproszenie Oratorium św. Jana Bosko i ks. Andrzeja Polichta SDB spotkał się z uczestnikami ostatniego przed wakacjami Oświęcimskiego Spotkania dla Ducha Wzrastania. Opowiedział nie tylko o tym, jak cudem przeżył i jak radził sobie z doświadczeniem wypadku, w którym jako 13-latek stracił rękę i nogę.

Mówił też o tragediach, które dotknęły jego rodzinę: pożarze domu i śmierci młodszego brata, który utonął. Najwięcej uwagi poświęcił temu, jak przemieniał się wewnętrznie i odkrywał Boże działanie w swoim życiu, choć nie zawsze od razu rozumiał sens wydarzeń.

– Dziś wiem, że cierpienie bardzo zmienia człowieka. Wiele razy zadawałem sobie pytanie, kim bym był, gdyby nie ten wypadek. Początkowo buntowałem się, czułem, jakby razem z ręką i nogą amputowano mi nadzieję. Z czasem zacząłem zauważać, jak wiele przestrzeni na działanie daje mi Pan Bóg. Dostrzegłem też konkretne cuda, które sprawił w moim życiu. Za radą księdza, który podpowiedział, że ból można ofiarować w czyjejś intencji, odkryłem, jak wiele mogę – opowiadał Janek Mela.

Nie ukrywał, że wiele się dzięki temu nauczył i dziś uznaje to za najcenniejsze w swoim życiu. – Zrozumiałem, że Pan Bóg ma najlepszy plan na moje życie i zsyła każdemu to, co jest mu najbardziej potrzebne. Dlatego dziś dziękuję Mu za wszystko, co mnie spotkało, żebym wzrastał. Za ludzi, których postawił na mojej drodze – dodawał Janek Mela.

Podczas Mszy św. i adoracji w sanktuarium MB Wspomożenia Wiernych modlitwom towarzyszył zespół Betania ze Starej Wsi z Tomaszem Kadziąlką, a na czas wakacji błogosławieństwa udzielił uczestnikom OSDDW ks. dyrektor Dariusz Bartocha SDB.