Damy i rycerze herbu ZCBM w ogrodzie sióstr

Urszula Rogólska

dodane 10.06.2019 16:04

"Damy serca i waleczni rycerze, czyli królewska biesiada ZCBM" - pod takim hasłem społeczność szkół Zgromadzenia Córek Bożej Miłości w Bielsku-Białej przygotowała kolejny festyn szkolny. 8 czerwca zabawa trwała do wieczora.

Ósmoklasistki z wizytą u króla Marka I. Ósmoklasistki z wizytą u króla Marka I.
Urszula Rogólska /Foto Gość

Powłóczyste suknie dam i rycerskie zbroje opanowały ogród i szkołę Zgromadzenia Córek Bożej Miłości w Bielsku-Białej przy ul. Żywieckiej. Wprawdzie znacznie więcej było gości w strojach XXI-wiecznych, ale to właśnie średniowieczne ubiory i wzorowe dworskie maniery prowadziły uczestników 18. zabawy rodzinnej, przygotowanej przez rodziców, uczniów, nauczycieli i siostry sobotnim popołudniem 8 czerwca.

Zabawę poprowadzili - jak zwykle z doskonałym poczuciem humoru - związani ze szkołą pedagodzy: dzielny rycerz Aleksander Trojak i jego giermek Sławomir Blachut. A wśród uczestników zabawy byli uczniowie, ich nauczyciele z dyrektor szkoły s. Ines Danutą Domszy (nazwaną pierwszym ministrem edukacji w królestwie), rodzice, rodzeństwo, siostry zakonne oraz wielu gości. Wśród nich - rodzice z dziećmi, które chcą rozpocząć naukę w szkole sióstr, przedszkolaki z zaprzyjaźnionych placówek katolickich i goście oficjalni: dobroczyńcy szkoły, ks. proboszcz Andrzej Mojżeszko z parafii Opatrzności Bożej, której kościół sąsiaduje z klasztorem sióstr, przedstawiciele władz samorządowych z Przemysławem Drabkiem, wiceprzewodniczącym bielskiej rady miejskiej, i radnym Maksymilianem Prygą.

Świętowanie rozpoczęła krótka modlitwa poprowadzona przez ks. A. Mojżeszko, a następnie ogród sióstr zamienił się w zamkowy dziedziniec! Wszyscy powitali króla Marka I - w tej roli wystąpił Marek Okrent, nauczyciel, który co roku towarzyszy młodzieży szkół ZCBM podczas ich mazurskich obozów w Augustowie. Przed królewskim tronem pojawili się reprezentanci wszystkich szkolnych dworów rycerskich - poszczególnych klas - z wykonanymi przez siebie sztandarami.

Damy i rycerze ze szkół ZCBM.   Damy i rycerze ze szkół ZCBM.
Urszula Rogólska /Foto Gość

Po uroczystym otwarciu festynu przed wszystkimi swoje talenty prezentowali uczniowie szkoły i ich przyjaciele. Najmłodsi z klas 1 i 2, uczestniczący w zajęciach szkolnego koła teatralnego, pod kierunkiem Barbary Rau, aktorki Teatru Banialuka, oraz Sylwii Mazurczak, przygotowali spektakl: "Stworzenie świata po góralsku". Starsi zaś zaprezentowali taniec towarzyski, tresurę psa i przygotowane przez siebie układy taneczne. Gościnnie wystąpiły dzieci z Katolickiego Przedszkola im. Świętej Rodziny "Serduszko".

Nie zabrakło konkursów indywidualnych i dla całych rodzin, bloku zabaw dla dzieci z tańcami rycerskimi i bańkami mydlanymi. A do rozruszania zastanych mięśni zaprosiła wszystkich bez wyjątku trenerka personalna Joanna Herok.

W każdym zakątku szkoły i ogrodu sióstr przygotowano mnóstwo atrakcji - stanowisko zaplatania warkoczyków, malowania twarzy, gier i zabaw rekreacyjnych i sportowych, harcerską szkołę survivalu, wystawę trójwymiarowych puzzli oraz przedmiotów wykonanych z rzeczy... bezużytecznych czy też kącik ogrodniczy. Były przysmaki z grilla, nad którymi czuwali rodzice odziani w zgrzebne stroje dworskich służących, były słodkie wypieki, gorące i zimne napoje oraz - jak co roku - zdrowe sałatki przygotowane przez rodziców.

Mali i duzi rycerze opanowali ogród sióstr Córek Bożej Miłości podczas szkolnego festynu.   Mali i duzi rycerze opanowali ogród sióstr Córek Bożej Miłości podczas szkolnego festynu.
Urszula Rogólska /Foto Gość

Hitem festynowym była tradycyjnie zabawa fantowa. Wśród przygotowanych niespodzianek znalazły się m.in.: dwa rowery ufundowane przez firmy: Dom dla Każdego Marcin Głąb i Dom dla Każdego Irena Głąb, rower ufundowany przez Stanisława Szweda, sekretarza stanu w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, voucher uprawniający do bezpłatnego, jednego semestru grupowego kursu języka angielskiego organizowanego przez szkołę International House Integra, funkcjonalną torbę do przenoszenia aparatów i kamer, etui na laptopy, słuchawki marki Philips, głośnik, apteczkę pierwszej pomocy, bidony, portfel damski i wizytowniki ufundowane przez Aptekę Św. Anny w Bielsku-Białej.

Jak co roku, podczas festynu można było pomóc tym, którzy wsparcia najbardziej potrzebują - bielskiemu Hospicjum im. św. Jana Pawła II oraz choremu wnuczkowi jednej z pracownic szkoły. Natomiast dochód z imprezy zostanie przeznaczony na budowę szkolnego parkingu.