Gilowice na galowo

Alina Świeży-Sobel

|

Gość Bielsko-Żywiecki 21/2019

dodane 23.05.2019 00:00

Uroczysta gala w auli Collegium Novum UJ była podsumowaniem drugiej edycji nowatorskiego programu „Naprawdę warto się uczyć”, realizowanego pod patronatem krakowskiej uczelni w szkolnej społeczności gilowickiej Szkoły Podstawowej im. Tadeusza Kościuszki.

Młodzi laureaci z opiekunami przed gmachem głównym UJ. Młodzi laureaci z opiekunami przed gmachem głównym UJ.
Alina Świeży-Sobel /foto gość

Zwieńczeniem całorocznych działań była gala w Collegium Novum z udziałem najlepszych uczniów z Gilowic, wyłonionych w tej edycji programu, nad którym pracowało czworo pedagogów: dr Agnieszka Kastelik-Herbuś, Monika Kosiec, ks. katecheta Tomasz Chamera i Paweł Targosz. Uroczystość poprzedził dzień intensywnych wędrówek po Krakowie, ze zwiedzaniem Muzeum Historycznego, Collegium Maius i warsztatami w Manufakturze Czekolady, a także modlitwą w kolegiacie św. Anny. Dla laureatów, ich rodziców, nauczycieli oraz gości zaśpiewał chór akademicki.

Potem gratulacje składali przedstawiciele współorganizatorów programu: parafii św. Andrzeja Apostoła, Urzędu Gminy, Towarzystwa Miłośników Gilowic oraz miejscowego zespołu szkół.

O historii uczelni barwny wykład wygłosił prof. dr hab. Stanisław Sroka, prodziekan, który jedną z uczennic zaprosił do przymierzenia biretu rektora UJ wraz z czerwoną togą eksponowaną w auli.

– Czekamy na was! Wystarczy mieć pasję i uwierzyć, że można studiować na najstarszym polskim uniwersytecie ze wspaniałymi tradycjami i znakomitą kadrą – dodał prof. dr hab. Jan Święch, dziekan Wydziału Historycznego UJ. – Jesteście przyszłością naszej społeczności. Jestem przekonany, że historia rozliczy nas nie tylko z remontów i materialnego dziedzictwa, ale także z tego, jakich ludzi wychowaliśmy, jak wspieraliśmy w was wartości intelektualne i duchowe – mówił z kolei wójt Gilowic Krzysztof Okrzesik. Proboszcz parafii św. Andrzeja Apostoła ks. Krzysztof Cojda, dziękując rodzicom i nauczycielom za troskę o młodych, zauważył: – Warto pamiętać o historii. Nasza dzisiejsza obecność w tym wyjątkowym miejscu jest wielką lekcją historii i czasem dziękczynienia.

Za postawę uczniów, którzy chcą zdobywać wiedzę, dziękowała dyrektor szkoły Anna Satława, słowa wdzięczności kierując pod adresem pedagogów oraz prof. Stanisława Sroki, szczególnie zaangażowanego w realizację programu. Gratulacje złożyli także Alicja Dyduch, prezes Towarzystwa Miłośników Gilowic, i w nadesłanym liście wiceminister Stanisław Szwed.

Dyplomy i nagrody odebrała najpierw najlepsza trójka: zwyciężczyni Kinga Kowalczyk oraz Magdalena Jędrysek i Piotr Herbuś, a po nich pozostali laureaci: Emilia Cebrat, Klaudia Mierczak, Jakub Kastelik, Weronika Kasprzyk, Krzysztof Lejawka, Mikołaj Malina, Jagoda Słonka, Wiktoria Gąsiorek, Aleksandra Górny, Wiktoria Salachna, Łukasz Stanaszek, Dominik Micor, Patrycja Górna, Zofia Bylica, Zuzanna Luber, Wiktoria Mach, Pola Jodłowiec, Marcelina Stękała, Dominika Marszałek, Zuzanna Duś, Natalia Stokłosa, Kamila Kastelik, Jan Bąk, Kinga Zych i Radosław Kastelik.

Uczniowie w czerwcu wyjadą na czterodniowy obóz naukowy w Górach Świętokrzyskich, gdzie wezmą udział w cyklu zajęć warsztatowych w najważniejszych muzeach i ośrodkach naukowych. Będzie mnóstwo atrakcji, a także okazji do nauki i rozwoju. – Ten obóz wielu skłonił do wytężonej pracy i walki o dobre oceny – przyznają rodzice.

Rodacy, rodacy

Przykłady mobilizują młodych, dlatego na galach podsumowujących wydarzenie pojawiają się osoby związane z Gilowicami: aktor Piotr Piecha, doktorant UJ Piotr Kołpak, ks. dr Bogusław Kastelik. W tym roku gościem był ks. dr hab. Damian Wąsek, a także były wiceprezes NIK i poseł Józef Górny.

Na czele przyjaciół projektu rodem z Gilowic stoi prof. Stanisław Sroka, spiritus movens nie tylko samej uroczystości. Ze wzruszeniem wysłuchał pięknej laudacji, wygłoszonej przez laureata Piotra Herbusia, a potem odebrał bukiet czerwonych róż i pamiątkową tablicę. – To dzięki panu profesorowi drzwi muzeów i krakowskich wystaw są przed nami zawsze otwarte. Organizuje pan gale i obóz naukowy, a pana przykład jest dowodem dla nas, że nauka pozwala osiągnąć zawodowy sukces. Dziękujemy, że nie zapomina pan o swoich korzeniach, o Gilowicach. Czy moglibyśmy sobie wyobrazić lepszego patrona dla programu „Naprawdę warto się uczyć” – pytał uczeń, a do podziękowań dołączyli twórcy programu.

Naprawdę warto

Kolejny zaangażowany w tegoroczne przedsięwzięcie gilowicki rodak ks. dr hab. Damian Wąsek, wykładowca Uniwersytetu Papieskiego św. Jana Pa- wła II, wygłosił homilię do dzieci, ich rodziców i nauczycieli na Mszy św. w kolegiacie św. Anny.

Zapraszając do biblijnej galerii, wskazywał obrazy przydatne na drodze wychowania dziecka. Przypominał losy drzewa figowego, które ocalało i wydało owoc dzięki wytrwałości i cierpliwości ogrodnika. – Tak samo warunkiem skutecznego wychowywania dziecka jest troska rodziców, a ta z kolei wymaga poświęcenia czasu. Nie jest to postulat łatwy, gdy rodzice do późna pracują, ale konieczny, bo jak wynika z badań jednego z amerykańskich instytutów, godzina rozmowy rodziców z dzieckiem bardziej rozwija intelektualnie niż ten sam czas na kursie językowym – mówił ks. Wąsek. Z kolei młodym zdolnym uczniom kapłan przypominał historię pana oddającego sługom pod opiekę talenty i nagradzającego za ich pomnożenie.

Nauczycielom dedykował obraz z Kany Galilejskiej, gdy słudzy przynieśli wodę w dużych naczyniach, choć nie dostrzegali większego sensu tej pracy, bo dopiero potem przemieniła się ona w najlepsze wino. – Czasami może się wydawać, że bez sensu są te wszystkie wysiłki, by dotrzeć do ucznia. Bo i tak znajdzie się wielu niezainteresowanych uczniów i rodziców, wynagrodzenie nauczyciela będzie niskie, a niektórzy będą widzieć tylko długie wakacje... Niech ta gala i każdy sukces ucznia, z którym pracowaliście, będzie źródłem pewności, że waszą pracą ratujecie przyszłość wielu osób, jak ci słudzy, którzy współpracując z Jezusem, uratowali wesele w Kanie. I choć większość gości nie zauważyła ich wysiłku, to przecież dziś czytamy o nich w najczęściej kupowanej książce świata – podkreślał ks. Wąsek.•