Pasterz i czarna owca

ur

|

Gość Bielsko-Żywiecki 20/2019

dodane 16.05.2019 00:00

Mieszkańcy parafii Zesłania Ducha Świętego w Kozach--Gajach 12 maja powitali u siebie relikwie niezwykłego świętego, a po Mszy rozpoczęli trzeci piknik rodzinny.

▲	Zwierzęta przyciągały małych i dużych. ▲ Zwierzęta przyciągały małych i dużych.
Urszula Rogólska /Foto Gość

Ksiądz Marek Łapczyński, proboszcz w Kozach-Gajach, pochodzi z Ludźmierza, gdzie w Niedzielę Dobrego Pasterza błogosławi się owce i wspólnie świętuje. Podhalańskie świętowanie stało się inspiracją dla jego parafian, którzy 12 maja przygotowali kolejny festyn rodzinny. Poprzedziła go Msza św., podczas której ks. prałat Michał Boguta, emerytowany proboszcz w Wilamowicach, i tamtejsi parafianie wprowadzili do Gajów relikwie swojego rodaka, św. abp. Józefa Bilczewskiego. Przy ołtarzu modlił się także ks. Mieczysław Danielczyk, a o muzyczną oprawę liturgii zadbał zespół Kozianie.

W homilii ks. Boguta dał świadectwo o cudach wyproszonych za wstawiennictwem św. abp. Józefa; wspomniał także zmarłego niedawno Juliana Sołczykiewicza z Małych Kóz, którego cudowne uzdrowienie posłużyło w procesie beatyfikacyjnym arcybiskupa. W procesji z darami gospodarze przynie-śli sery podhalańskie, a także… czarną owieczkę. Po Mszy św. ks. Łapczyński pobłogosławił stadko owieczek i kózek. Zaraz potem rozpoczęło się rodzinne świętowanie. Dochód z pikniku zostanie przeznaczony na nowe stacje drogi krzyżowej w kościele.