Łagiewniccy pielgrzymi u celu - z waszymi intencjami

Alina Świeży-Sobel

dodane 03.05.2019 21:59

Dotarli po czterech dniach marszu, modlitwy i adoracji Jezusa Eucharystycznego, niesionego na czele kolejnych grup pątników. W drodze powierzali Bożemu miłosierdziu swoje sprawy, a podczas pierwszej łagiewnickiej modlitwy - w Centrum św. Jana Pawła II - zawierzyli też intencje, które polecali internauci, tworzący duchową grupę uczestników tego pielgrzymowania.

Modlitwa w łagiewnickim Centrum św. Jana Pawła II. Modlitwa w łagiewnickim Centrum św. Jana Pawła II.
Alina Świeży-Sobel /Foto Gość

Przepełnieni radością wkroczyli za Panem Jezusem obecnym w Najświętszym Sakramencie do Centrum św. Jana Pawła II. Tu witał pielgrzymów bp Roman Pindel, który przewodniczył wspólnej modlitwie za wstawiennictwem św. Jana Pawła II.

Główny przewodnik ks. Tomasz Sroka odczytał też prośby i intencje, jakie za pośrednictwem naszej strony internetowej pragnęły powierzyć Bożemu miłosierdziu osoby, które z różnych względów nie mogły wyruszyć wraz z pielgrzymami. W zamian za ich modlitwę, internauci modlili się za pielgrzymów podczas czterech dni ich wędrówki. Każdą skierowaną do Miłosiernego prośbę - o nawrócenie, zdrowie, dobre wychowanie dzieci, wiarę dla nich, a także i te o dobrą pracę, uwolnienie od nałogów, szczęśliwe narodziny dziecka - pielgrzymi zawierzyli w łagiewnickiej świątyni, a całą modlitwę zakończyło błogosławieństwo eucharystyczne, którego udzielił bp Pindel.

Pielgrzymi w Centrum modlili się przed Panem Jezusem w nowej, pielgrzymkowej monstrancji, którą na ostatnim odcinku eucharystycznym niósł ks. Michał Styła, który tak samo rozpoczął tegoroczne pielgrzymowanie, kiedy jako pierwszy kapłan stanął z monstrancją na czele pielgrzymki wyruszającej z Hałcnowa.

Z Centrum Jana Pawła II pielgrzymi z bp. Romanem Pindlem na czele ruszyli w drogę do sanktuarium Bożego Miłosierdzia, aby najpierw uczcić relikwie św. Faustyny, a następnie modlić się w bazylice. Tym razem droga była dłuższa niż zwykle z powodu prac trwających przy budowie nowej drogi i wiaduktu, ale wszyscy pątnicy bez przeszkód pokonali i ten ostatni odcinek.