Tu jest Hostia

ks. Jacek M. Pędziwiatr ks. Jacek M. Pędziwiatr

dodane 28.04.2019 18:34

Monstrancja, która powstała z miłości do Pana Jezusa, została poświęcona i po raz pierwszy użyta w Godzinie Miłosierdzia.

Tu jest Hostia Monstrancja wzorowana na wizerunku Jezusa Miłosiernego waży 13 kg. ks. Jacek M. Pędziwiatr /Foto Gość

W Niedzielę Białą w lipnickim kościele Narodzenia NMP ks. proboszcz Jerzy Wojciechowski poprowadził czuwanie modlitewne w ramach Godziny Miłosierdzia. Nabożeństwo rozpoczął obrzęd poświęcenia monstrancji, którą poniosą kapłani podczas tegorocznej pieszej pielgrzymki diecezjalnej z Bielska-Białek do Łagiewnik.

Zadanie nie będzie łatwe. Monstrancja waży 13 kg. Ale - by ułatwić niesienie - zaopatrzono ją w specjalny uchwyt i pasek, który ksiądz przewiesi na ramionach, dłońmi przytrzymując monstrancję.

Tu jest Hostia   Urszula Górnica-Herma, tworząc projekt monstrancji, codziennie uczestniczyła w Mszy św. ks. Jacek M. Pędziwiatr /Foto Gość

- Ona powstała z miłości do Pana Jezusa - mówi autorka projektu monstrancji Urszula Górnicka-Herma. - Codziennie uczestniczyłam w Mszy św. i sama stawałam się monstrancją dla Pana Jezusa.

Na zakończenie nabożeństw artystka podzieliła się z jego uczestnikami świadectwem tworzenia tego wyjątkowego dzieła, powstałego w oparciu o obraz Jezusa Miłosiernego z wizji św. Faustyny. W miejscu serca jest miejsce na Hostię. Poniżej uchwytu na nią rozpoczynają swój bieg dwa pasma promieni. Postać Jezusa posadowiona jest na podstawie imitującej kulę ziemską, z zaznaczeniem konturów Polski, z której "wyjdzie iskra Miłosierdzia", i napisem: "Jezu, ufam Tobie". Za plecami Jezusa umieszczono krąg promieni nawiązujący do kształtu tradycyjnej monstrancji.

O pracy Urszuli Górnickiej-Hermy pisaliśmy TUTAJ.

Tu jest Hostia   Po raz pierwszy z Hostią podczas Godziny Miłosierdzia w Białą Niedzielę. ks. Jacek M. Pędziwiatr /Foto Gość

- Kiedy w monstrancji nie ma Hostii, miejsce na nią jest tak wypolerowane, że podchodząc bliżej, można w nim zobaczyć swoją twarz i odnieść wrażenie, że Jezus ma nas w swoim sercu - zauważa ks. Wojciechowski. Będzie on kustoszem tego niezwykłego obiektu, gdyż z woli jego fundatora monstrancja ma być przechowywana w lipnickim kościele.

O prezentacji monstrancji w lipnickiej parafii pisaliśmy TUTAJ.