Zaproś wiernych z Ukrainy

Urszula Rogólska

|

Gość Bielsko-Żywiecki 6/2019

dodane 07.02.2019 00:00

Nie trzeba jechać daleko na misje, by do Jezusa przyprowadzić także tych, którzy trochę różnią się od nas kulturą, językiem, tradycją. Wystarczy ich… zauważyć.

►	Ks. Adrian Łychacz (z lewej) i ks. Przemysław Sawa podczas celebracji święta Jordanu na Leszczynach. ► Ks. Adrian Łychacz (z lewej) i ks. Przemysław Sawa podczas celebracji święta Jordanu na Leszczynach.
Urszula Rogólska /Foto Gość

W każdą niedzielę od 18 listopada 2018 roku o godz. 16 w kaplicy pod kościołem Chrystusa Króla na bielskich Leszczynach ks. Adrian Łychacz, kapłan wyświęcony dla duszpasterstwa Kościoła greckokatolickiego, na co dzień wikary w parafii Podwyższenia Krzyża Świętego w Krakowie, sprawuje Boską Liturgię – Mszę św. w obrządku bizantyjsko-ukraińskim.

To efekt porozumienia diecezji bielsko-żywieckiej z archidiecezją greckokatolicką warszawsko-przemyską, zawartego przede wszystkim z myślą o licznej grupie wiernych pochodzenia ukraińskiego, którzy związali swoje życie z naszym regionem bądź przyjechali tu do pracy. W duszpasterstwie ks. Łychacza wspiera ks. dr Przemysław Sawa, dyrektor Szkoły Ewangelizacji Cyryl i Metody, uczący się celebracji w obrządku bizantyjskim.

– Wielu Ukraińców mieszkających na naszej ziemi nie wie o możliwości uczestniczenia w liturgii w obrządku wschodnim – mówią duchowni, prosząc mieszkańców Podbeskidzia o przekazywanie osobom narodowości ukraińskiej informacji o niedzielnej Służbie Bożej. – Bądźmy wszyscy ambasadorami tej sprawy – podkreślają, dodając: – Zachęcamy również rzymskich katolików do uczestnictwa w liturgii greckokatolickiej, by poznać wschodnią tradycję Kościoła. Podczas tej Eucharystii można przystąpić do Komunii św., gdyż Kościół greckokatolicki jest częścią Kościoła katolickiego (katolicy nie mogą natomiast przyjmować Komunii podczas liturgii w Kościele prawosławnym).