"Veintidos" ewangelizują od drzwi do drzwi

Urszula Rogólska

dodane 19.01.2019 09:28

Diecezjanie bielsko-żywieccy w Panamie na pewno nie przebywają na leniwych wakacjach. Wyruszyli głosić Dobrą Nowinę od drzwi do drzwi w parafii, która ich gości.

Polacy poszli także do domów Panamczyków z Dobrą Nowiiną Polacy poszli także do domów Panamczyków z Dobrą Nowiiną
ks. Andrzej Wołpiuk

Veintidos - 22 młodych pielgrzymów z diecezji bielsko-żywieckiej jeszcze do poniedziałku mieszka u rodzin w parafii Matki Bożej Różańcowej w diecezji Chitré. Razem z nimi swój dom znaleźli tam także ich rówieśnicy z Włoch i Brazylii.

Codziennie razem uczestniczą w przygotowanym przez parafię programie. Poznawali już kulturę, tradycje - szczególnie te związane rybołówstwem i gospodarką morską, uczyli się nawzajem swoich tańców i piosenek. Jak donosi ks. Łukasz Listwan, ważnym dniem było także ich uczestnictwo w wykładach na temat dbania o środowisko naturalne - oszczędzania wody, drugiego wcielenia plastików i równowagi środowiska.

Młodzi posadzili też drzewko, które będzie przypominać o ŚDM   Młodzi posadzili też drzewko, które będzie przypominać o ŚDM
ks. Andrzej Wołpiuk

Codziennie też uczestniczą w Mszy św. i wspólnej modlitwie uwielbienia. Nie zabrakło także tego, co w życiu chrześcijanina jest najważniejszą misją - ewangelizacji i dzielenia się Dobrą Nowiną. Wyposażeni w słowniczki podstawowych zwrotów po hiszpańsku wyruszyli do parafii, odwiedzając domy jej mieszkańców. Zabrali ze sobą fragment misyjnego nakazu Jezusa, zapisanego w Ewangelii św. Mateusza: "Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem. A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata".

Każdej wizycie towarzyszyły modlitwa i śpiew. A że młodzi Polacy mają jeszcze niedosyt kolędowania, pieśni bożonarodzeniowe śpiewali w egzotycznym klimacie mieszkańcom parafii. Do wielu tekstów sami wymyślili układ gestów, więc przekaz był bardzo zrozumiały, mimo bariery językowej. - Najpierw zaskoczenie, moment wahania, otwierające się drzwi... Potem wzruszenie, przejęcie i łzy. Niezapomniane chwile - wspomina ten czas ks. Andrzej Wołpuk.

Na zakończenie swojej misji pielgrzymi posadzili drzewo, które będzie przypominać Panamczykom i ŚDM, i pobyt młodych Polaków.