Zostali aniołami

aśs

|

Gość Bielsko-Żywiecki 2/2019

dodane 10.01.2019 00:00

Gorące powitanie Bożemu Dzieciątku zapewnili wypełniający obszerną świątynię w Pogórzu uczestnicy tegorocznego koncertu kolęd.

	Gościem tegorocznego koncertu była Olga Szomańska. Gościem tegorocznego koncertu była Olga Szomańska.
Alina Świeży-Sobel /Foto Gość

Najpierw rozgrzewały serca piękne kolędy w wykonaniu miejscowego szkolnego chóru Na Chwilę. Owacja słuchaczy była nagrodą za występ, który wraz z młodymi wykonawcami przygotowały panie: Joanna Kusy, Iwona Kowalska i Kornelia Kania.

W drugiej części prowadzący koncert Dorota Kochman i Dariusz Kupka zaprosili do śpiewania przy betlejemskim żłóbku Olgę Szomańskią, aktorkę i piosenkarkę, której akompaniował Jacek Sopociała. Artystka skutecznie zachęciła zebranych w kościele do wspólnego śpiewania kolęd, a także przypomniała swoje najpiękniejsze piosenki, w tym śpiewany w ramach oratorium „Tu est Petrus” Piotra Rubika, a inspirowany poezją św. Jana Pawła II utwór „Strumień”. – To też była kolęda. Poprowadziliście nas do góry, aż do źródła, z którego wypłynął strumień miłości. Bardzo dziękuję za ten czas modlitwy i kontemplacji miłości Boga – mówił w imieniu słuchaczy proboszcz ks. kan. Ignacy Czader.

Tradycyjnie już nie zabrakło licznych sprzymierzeńców, którzy pomogli w przygotowaniu koncertu i stali się aniołami Pogórskiego Kolędowania. Dołączyła do nich także publiczność.

– Rok temu wasze ofiary wsparły dzieci z Aleppo w Syrii. Przekazaliśmy na ten cel ponad 4 tysiące złotych. W tym roku każdy może zostać aniołem dla korzystających z pomocy w Pogórzu dzieci z dotkniętej wojną Ukrainy oraz Mołdawii – zachęcał w imieniu organizatorów D. Kupka, a młodzi wolontariusze ze Szkolnego Koła Caritas zebrali hojne datki.

– To naprawdę cieszy, kiedy widzimy, jak chętnie ludzie przychodzą na to kolędowanie, i ilu przyłącza się, by wesprzeć organizację – przyznawali inicjatorzy tego wydarzenia Michał Augul i Dariusz Kupka. – Już dziś zapraszamy na kolejne, którego gościem za rok będzie Maciej Miecznikowski.