Idzie, idzie całe Podbeskidzie!

ur

|

Gość Bielsko-Żywiecki 2/2019

dodane 10.01.2019 00:00

Nie przerazi ich mróz, śnieg ani wiatr. W całej diecezji kilka tysięcy osób wzięło udział w ulicznym kolędowaniu i pokłonie, jaki Mędrcy oddali Dzieciątku Jezus, przynosząc Mu dary.

Bp Roman Pindel świętował piątą rocznicę swojej sakry z uczestnikami ulicznych jasełek w Oświęcimiu. Bp Roman Pindel świętował piątą rocznicę swojej sakry z uczestnikami ulicznych jasełek w Oświęcimiu.
Urszula Rogólska /Foto Gość

Około 2 tys. osób wyruszyło 6 stycznia w Orszaku Trzech Króli z oświęcimskiego kościoła św. Józefa na Zasolu, gdzie Mszy św. przewodniczył bp Roman Pindel, który także tego samego dnia obchodził piątą rocznicę sakry biskupiej i ingersu do bielskiej katedry. Korowód przeszedł do kościoła św. Maksymiliana, gdzie kolędowanie poprowadził zespół Fausystem. W rolę Świętej Rodziny wcielili się Adam i Maria Klimasowie z półrocznym Remigiuszem.

W homilii bp Pindel nawiązał do hasła tegorocznego orszaku: „Odnowi oblicze ziemi”. Zwrócił uwagę, że w wypowiedzianych 40 lat temu słowach Jan Paweł II prosił Ducha Świętego o wyzwolenie serc Polaków – „od lęku, nieporządku moralnego i chęci zemsty”, akcentując, że tylko człowiek, który przeżył przemianę serca, jest w stanie uczestniczyć w odnowie moralnej całego społeczeństwa.

W imieniu kapłanów życzenia biskupowi złożył proboszcz parafii ks. Fryderyk Tarabuła. Przypomniał, że hasłem posługi bp. Pindla są słowa: „Verbum Vitae continentes” (Trzymajcie się mocno Słowa Życia). – Życzymy, żeby słowo Boże, które zwiastujesz, zawsze zapadało w serca wiernych i przynosiło owoc wiary, jakiej doświadczyli Trzej Królowie – dodał.

O biskupie Romanie pamiętali także uczestnicy Mszy św. w bielskim kościele św. Maksymiliana, która poprzedziła najliczniejszy orszak na Podbeskidziu. Tutaj liturgii przewodniczył bp Piotr Greger. Po Eucharystii kilka tysięcy osób wyszło kolędować na ulicach miasta. W role Mędrców w tym roku wcielili się tatusiowie dzieci ze szkół, które od kilku lat angażują się w organizację bielskich orszaków. Kacprem był Grzegorz Święch – tato uczniów szkoły „Skala” i przedszkola „Ziarenko”. Placówki te prowadzi Bielskie Stowarzyszenie Wspierania Edukacji i Rodziny „Światło”, które zorganizowało tegoroczny orszak. W rolę Melchiora wcielił się Artur Bury – tato uczniów SP nr 2, a Baltazara – Marek Labuda, ojciec uczennicy SP 1. Królewskie świty stworzyli również najmłodsi z SP 27 i Społecznej Szkoły Podstawowej KTK. Świętą Rodziną w tym roku byli Ewa i Jakub Kopaczkowie z 8-miesięcznym Samuelem. Ich starsze dzieci – Tosia i Franek – były owieczką i pastuszkiem.

Skoro wszystkim tegorocznym orszakom towarzyszą słowa: „Odnowi oblicze ziemi”, na bielskim rynku nie brakło słów papieża Polaka − było to nagranie przemówienia Jana Pawła II do bielszczan z 1995 roku.

Kolędowaniu, w którym wzięli udział także bp Greger i prezydent Jarosław Klimaszewski, przewodził zespół „Kamień na kamieniu”.

W cieszyńskim orszaku po raz pierwszy szli ramię w ramię katolicy i ewangelicy. Atmosferę podgrzewały kolędujące na przemian: miejska orkiestra dęta „Cieszynianka” i góralska kapela „Sikorki”. Uczestników przywitali proboszczowie parafii: katolickiej – ks. Jacek Gracz i ewangelickiej – ks. Janusz Sikora.

Orszaki przeszły także m.in. ulicami Żywca, Mazańcowic, Międzybrodzia Żywieckiego, Milówki, Ostrego-Twardorzeczki, Porąbki, Rzyk, Skoczowa, Szczyrku, Rajczy, Targanic, Witkowic, Włosienicy i Zabrzega.