"Zupa za Ratuszem" karmi nie tylko ciało

Urszula Rogólska

dodane 23.12.2018 11:39

Stwierdzili, że ciepłe posiłki, który przygotowują co niedzielę dla swoich potrzebujących przyjaciół, to jeszcze nie wszystko. Dlatego zaprosili ich do bielskiej katedry św. Mikołaja.

Wolontariusze przygotowujący zupę dla ubogich i studenci z DA przy katedrze św. Mikołaja po Mszy św. w intencji samotnych i zagubionych Wolontariusze przygotowujący zupę dla ubogich i studenci z DA przy katedrze św. Mikołaja po Mszy św. w intencji samotnych i zagubionych
Urszula Rogólska /Foto Gośćć

Od czerwca, co niedzielę grupa wolontariuszy "Zupy za Ratuszem", wśród których bardzo liczną grupą są bielscy studenci z Duszpasterstwa Akademickiego przy katedrze św. Mikołaja, wspólnie gotują ciepłe posiłki. którą rozdają o 18.00 w parku za urzędem miasta w Bielsku-Białej. W grudniu doszli do wniosku, że zupa to za mało. Spotkali się więc w sobotę w katedrze na Mszy św. w intencji zagubionych, bezdomnych i samotnych, którą sprawował ks. Wiesław Greń, duszpasterz akademicki.

- Dzieliliśmy się kiedyś naszymi "wrażeniami zupowymi" z ks. Wiesławem. I wtedy zaproponował nam, żebyśmy może poza pokarmem dla ciała, nakarmili się także duchowo. Dzięki tej rozmowie jesteśmy tutaj - mówią studenci.

- Myślę, że każdy doświadcza w życiu różnego rodzaju samotności, bezdomności, czuje się zagubiony, dlatego tak ważne jest byśmy odnaleźli Jezusa Chrystusa w naszym życiu. Bo z Nim możemy pokonywać wszelkie nasze życiowe trudności. Nie tylko to, co utrzymuje nas przy życiu: jedzenie, ubranie, ale nasze życie duchowe jest niezmiernie istotne, byśmy pomimo różnych trudności cieszyli się życiem i byli szczęśliwi - mówił ks. Greń rozpoczynając liturgię. Wzięli w niej udział studenci, wolontariusze i kilka osób korzystających z niedzielnej zupy.

- Czy kilka osób z kilkudziesięciu, które przychodzą na zupę, to mało? Na pierwszą zupę nie przyszedł nikt, więc widzimy progres, bo tu jest dużo lepszy pokarm - uśmiechają się wolontariusze. - Początkowo myśleliśmy, żeby w ramach zachęty czymś poczęstować uczestników Mszy św., ale zrezygnowaliśmy z tego pomysłu. Pokarm duchowy, Jezus, jest tu najważniejszy i to on ma nas wszystkich przyciągać.

"Zupowa" Msza św. będzie sprawowana w katedrze w każdą trzecią sobotę o 11.00. Już dziś wolontariusze zapraszają na nią wszystkich, a w każdą niedzielę (dzisiaj również!) od 15.00 do Kuchni św. Brata Alberta, gdzie przygotowują ciepłe posiłki, które o 18.00 zawożą potrzebującym pod ratusz.

Wolontariuszy jest coraz więcej - na dzisiejsze spotkane przygotowali dla swoich przyjaciół ratuszowych także kartki świąteczne, pierniczki i… czapki zrobione na szydełku. A nakarmią ich barszczykiem z krokietem i kanapkami. Do pomocy przy ich przygotowaniu przyda się każda para rąk!