Z rakietą i brewiarzem w Żywcu-Zabłociu

Urszula Rogólska

dodane 11.09.2018 10:02

Przyjechali z różnych krajów Europy, ale i Filipin, Indonezji, Meksyku, Kanady, Stanów Zjednoczonych, Nowej Zelandii. Prawie 80 księży bierze udział w 3. Międzynarodowych Mistrzostwach Polski Księży w tenisie ziemnym.

Księża i żywczanie po Mszy św. inaugurującej mistrzostwa w tenisie ziemnym Księża i żywczanie po Mszy św. inaugurującej mistrzostwa w tenisie ziemnym
Urszula Rogólska /Foto Gość

Księża z całego świata, których pasją jest tenis ziemny, rozpoczęli wczoraj rano rywalizację sportową podczas 3. Międzynarodowych Mistrzostw Polski, zorganizowanych przez ks. prałata Józefa Caputę i Wiesława Biela oraz fundację "Z rakietą i brewiarzem" na kortach ośrodka "Park Tenis Żywiec 1918" w Żywcu-Zabłociu.

Księża – uczestnicy tenisowych mistrzostw w zabłockim kościele   Księża – uczestnicy tenisowych mistrzostw w zabłockim kościele
Urszula Rogólska /Foto Gość

Wieczorem spotkali się w kościele św. Floriana, na koncercie i Mszy św., którą sprawowali pod przewodnictwem kard. Kazimierza Nycza. Razem z nimi modlił się ks. prałat Stanisław Kozieł, proboszcz zabłockiej parafii, który witał wszystkich księży-zawodników i przybyłych gości, a wśród nich prof. Jana Dudę – ojca prezydenta RP Andrzeja Dudy, władze samorządowe Żywca i parafian, którzy chcieli świętować z uczestnikami mistrzostw. Nie zabrakło Asysty Żywieckiej w okazałych strojach mieszczańskich, a także dzieci z Regionalnego Zespołu Pieśni i Tańca "Mała Ziemia Żywiecka". Najmłodsi uroczyście wnieśli flagi narodowe wszystkich uczestników zawodów.

Asysta Żywiecka towarzyszyła uczestnikom turnieju tenisowego podczas Mszy św.   Asysta Żywiecka towarzyszyła uczestnikom turnieju tenisowego podczas Mszy św.
Urszula Rogólska /Foto Gość

Mszę św. poprzedził koncert w wykonaniu krakowskich artystów: Marka Polańskiego – skrzypce i Dawida Rzepki – organy.

W kazaniu kard. K. Nycz mówił, że chciał spotkać się z uczestnikami mistrzostw i docenić inicjatywę, która jego zdaniem jest przykładem dobrego przeżywania czasu wolnego, czasu rozwoju fizycznego i duchowego. Zauważył, że większość księży to przedstawiciele średniego pokolenia, tym samym zachęcił ich do popularyzowania sportu wśród młodszych kapłanów. – Nie dopuśćmy, żeby w naszym kapłańskim stanie zanikły aktywne sposoby przeżywania czasu wolnego – mówił kardynał, dodając, że sportowe spotkanie, to też czas wspólnej modlitwy, rekolekcji, pielgrzymki i warsztatów katechetycznych.

Obok kard. Kazimierza Nycza – z prawej: zabłocki proboszcz, ks. prałat Stanisław Kozieł, z lewej – ks. prałat Józef Caputa   Obok kard. Kazimierza Nycza – z prawej: zabłocki proboszcz, ks. prałat Stanisław Kozieł, z lewej – ks. prałat Józef Caputa
Urszula Rogólska /Foto Gość

Odwołując się do przeczytanego słowa Bożego, zwrócił uwagę na jedno zdanie: "Odrobina kwasu zakwasza całe ciasto". – Moralność wynikająca z Ewangelii, jest moralnością, która działa jak kwas chlebowy – od środka – mówił kardynał. – Tak działa Chrystus, który naszymi ustami kapłańskimi, poprzez rodziców, świeckich, głosi Ewangelię, przemieniającą człowieka od środka. Bądźmy tymi ludźmi, którzy mają w sobie tę moc Bożą, która przemienia właśnie tak, od środka; którzy mają zdrowy kręgosłup moralny. To on nas dźwiga i trzyma w pionie.

Prof. Jan Duda i ks. prałat Józef Caputa podczas otwarcia mistrzostw na zabłockich kortach   Prof. Jan Duda i ks. prałat Józef Caputa podczas otwarcia mistrzostw na zabłockich kortach
Urszula Rogólska /Foto Gość
Po Mszy św. uczestnicy zawodów wraz z pocztami flagowymi przeszli na teren kortów. Tu zawodników powitał ks. J. Caputa. Przedstawił tych, którzy pokonali najdłuższą drogę: księży reprezentujących: Filipiny, Stany Zjednoczone, Nową Zelandię, Kanadę, Meksyk i Indonezję, a także tych przybyłych z Europy: Ukrainy, Danii, Słowacji, Niemiec i Włoch.

Z przemówieniami wystąpili: prof. J. Duda – odczytał on list Kancelarii Prezydenta RP, który objął zawody honorowym patronatem, oraz Kazimierz Matuszny – poseł na Sejm, Andrzej Kalata – starosta żywiecki i Antoni Szlagor – burmistrz Żywca. Formuła wygłoszona przez kard. K. Nycza: "Trzecie międzynarodowe mistrzostwa Polski w tenisie ziemnym księży, uważam za otwarte!" oficjalnie rozpoczęła sportową rywalizację.

Kard. Kazimierz Nycz (z lewej), ks. prałat Stanisław Kozieł (z prawej) i przedstwiciele władz Żywca oraz powiatu żywieckiego   Kard. Kazimierz Nycz (z lewej), ks. prałat Stanisław Kozieł (z prawej) i przedstwiciele władz Żywca oraz powiatu żywieckiego
Urszula Rogólska /Foto Gość

Wśród około 80 zawodników jest trzech przedstawicieli diecezji bielsko-żywieckiej, na ternie której odbywają się zawody: o. Dobrosław Mężyk OFM – z franciszkańskiego klasztoru w Górkach, ks. Jacek Gasidło – wikary w parafii św. Jakuba w Szczyrku i ks. Jarosław Krutak – wikary w parafii św. Michała Archanioła w Goleszowie.

– W tym roku z powodu kontuzji zawody traktuję bardziej jako spotkanie towarzyskie. Zgłosiłem się jedynie do debla – mówi ks. Jacek Gasidło. – Każde mistrzostwa owocują nowymi znajomościami. Później utrzymujemy kontakt, odwiedzamy się wzajemnie. Tworzymy swoistą wspólnotę, także między zawodami, dlatego tak chce się tu przyjeżdżać, nawet jeśli forma fizyczna nie pozwala na stuprocentowy udział sportowy.

Ks. Jacek zaczął grać w tenisa 13 lat temu, kiedy był wikarym w Rajczy. – Jeden z kolegów, który był w żywieckiej parafii, zaproponował, żebym spróbował. Umówiłem się z instruktorem tu, w Zabłociu, choć pojęcia o grze nie miałem. Grałem bardziej hobbystycznie – od wiosny do jesieni. Po kilku latach dowiedziałem się, że są mistrzostwa księży. Na pierwsze pojechałem do Krakowa i oczywiście zapłaciłem frycowe. Wtedy zacząłem się orientować, co robić, żeby zacząć grać na pewnym turniejowym poziomie.

Ks. Jacek Gasidło – wikary w Szczyrku, jest jednym z uczestników mistrzostw księży w tenisie ziemnym   Ks. Jacek Gasidło – wikary w Szczyrku, jest jednym z uczestników mistrzostw księży w tenisie ziemnym
Urszula Rogólska /Foto Gość

Ks. Gasidło żartuje, że ma "sportowe ADHD", dlatego chwycił za rakietę i trafił na kort. – Poza tym, to jest taka dyscyplina, w której mocno wchodzi w grę psychika. Człowiek musi potrafić panować nad sobą, stawiać czoła przeciwnościom, radzić sobie z presją – bo czym innym jest gra na luzie, a czym innym o stawkę.

Co jest największym sportowym sukcesem duszpasterza ze Szczyrku? Kwietniowe wicemistrzostwo Europy księży w deblu, wywalczone we Włoszech. – Ale taki rezultat zdecydowanie zawdzięczam mojemu partnerowi na boisku. Grałem w parze z najlepszym zawodnikiem z Polaków – z franciszkaninem o. Danielem Waszkiem, który pracuje we Włoszech, a pochodzi ze Skoczowa.

Dzieci z zespołu "Mała Ziemia Żywiecka" niosły flagi państw, z których przyjechali księża tenisiści   Dzieci z zespołu "Mała Ziemia Żywiecka" niosły flagi państw, z których przyjechali księża tenisiści
Urszula Rogólska /Foto Gość

Zabłocki turniej rozgrywany jest systemem pucharowym – w kategoriach wiekowych: Open, +45 , +55, +65 – w grach pojedynczych. Gry podwójne zostaną rozegrane w jednej kategorii wiekowej – także systemem pucharowym. Minimalny wspólny wiek zawodników to 90 lat.

Codziennie księża sprawują razem Mszę św. – pierwszego dnia w kościele św. Floriana w Żywcu-Zabłociu, nazajutrz – w konkatedrze Narodzenia NMP, a na pożegnanie – w środę 12 września o 8.00 – w sanktuarium Matki Bożej Rychwałdzkiej. Po powrocie z Rychwałdu, o 9.30, rozegrają finały. Zakończenie mistrzostw – ok. 12.30.

W czasie turnieju księża katecheci mogą uczestniczyć w warsztatach: "Katecheza w zreformowanej szkole – wychowanie w świetle nowej podstawy programowej". Warsztaty prowadzą: ks. prof. Jarosław Popławski, ks. prof. Jerzy Machnacz, ks. dr hab. Robert Zapotoczny i ks. dr Robert Szewczyk.