Świętowała 700-latka z imieniem Maryi

Urszula Rogólska

dodane 10.09.2018 01:55

Siedem wieków historii liczy wioska Inwałd, a tym samym znajdująca się tu parafia Narodzenia Najświętszej Maryi Panny. Za ten jubileusz 9 września dziękowali parafianie z bp. Romanem Pindlem.

Inwałd, 9 września 2018 r. - procesja z darami Inwałd, 9 września 2018 r. - procesja z darami
Urszula Rogólska /Foto Gość

Inwałdzcy parafianie szczelnie wypełnili swój kościół – sanktuarium Matki Bożej Inwałdzkiej – podczas uroczystości odpustowej, która jednocześnie zwieńczyła obchody 700-lecia parafii i miejscowości. W przygotowanie święta włączyły się wszystkie parafialne wspólnoty i organizacje społeczne.

Księża pochodzący z Inwałdu i duszpasterze niegdyś tu pracujący w czasie jubileuszowej Mszy św.   Księża pochodzący z Inwałdu i duszpasterze niegdyś tu pracujący w czasie jubileuszowej Mszy św.
Urszula Rogólska /Foto Gość

Uznaje się, że pierwszy kościół stanął tu w 1318 r. W 1747 r. obok drewnianej świątyni wybudowano nową – z cegły i kamienia. W 1850 r. drewniany kościół został rozebrany, a nowej świątyni nadano tytuł poprzedniczki: Narodzenia Najświętszej Maryi Panny.

Bp Roman Pindel przewodniczył jubileuszowej Mszy św. w Inwałdzie   Bp Roman Pindel przewodniczył jubileuszowej Mszy św. w Inwałdzie
Urszula Rogólska /Foto Gość

Za wszystkich, którzy w ciągu wieków byli związani z tym miejscem, modlili się razem z bp. Romanem Pindlem księża pochodzącymi z Inwałdu, ci, którzy tutaj pracowali od czasu powstania diecezji bielsko-żywieckiej oraz duszpasterze dekanatu andrychowskiego z dziekanem ks. prał. Stanisławem Czernikiem. Za ich liczną obecność dziękował ks. Piotr Liptak, proboszcz parafii, który prowadzi inwałdzką wspólnotę od 2016 r.

Mieszkańcy Inwałdu wypełnili swoją świątynię w dniu odpustu ku czci Narodzenia NMP   Mieszkańcy Inwałdu wypełnili swoją świątynię w dniu odpustu ku czci Narodzenia NMP
Urszula Rogólska /Foto Gość
W homilii bp R. Pindel odwołał się do imienia Maryi – patronki świątyni i parafii w Inwałdzie. – Nie znajdziemy nigdzie w Biblii motywu, dlaczego rodzice Maryi wybrali takie imię dla swojej córki – mówił biskup, przypominając, ze imię Miriam, Mariam, nosi większość kobiet wymienianych w Ewangelii. Są wśród nich Maria Magdalena, Maria z Betanii – siostra Łazarza i Maria – żona Kleofasa. To także jedno z najczęściej nadawanych dziewczynkom imion we współczesnej Polsce. Biskup dodał, że w czasach biblijnych, słuchacze słowa Bożego często słuchali historii Mojżesza i Aarona i ich siostry Miriam, która zatroszczyła się o życie swojego brata, Mojżesza. Procesja z Najświętszym Sakramentem przy kościele inwałdzkim   Procesja z Najświętszym Sakramentem przy kościele inwałdzkim
Urszula Rogólska /Foto Gość

Biskup powiązał postaci obu kobiet – Miriam i Maryi. Zauważył, że Matka Jezusa – najważniejsza z kobiet w dziejach Kościoła, świata, zbawienia – wchodzi w wielkość swojej poprzedniczki, a jednocześnie ją przewyższa. – Możemy dostrzec zamiar Boży, aby przez pierwszą Miriam przygotować wielkość tej drugiej, Maryi – mówił bp R. Pindel.

Miriam jest siostrą mężczyzn Starego Testamentu – Mojżesza, przywódcy Izraela i Aarona – pierwszego arcykapłana. Maryja jest matką Jezusa, Syna Bożego, który ma prawo nowelizować to, co ustanowił na wieki dla Izraela Mojżesz. – Miriam starotestamentalna ratuje życie Mojżesza. Maryja, z powołania Bożego jest matką Syna Bożego – mającego przyjść na świat dla zbawienia ludzi. Owszem, ratuje z Józefem życie Synowi Bożemu, gdy zagraża mu nienawiść ze strony Heroda. Nie ratuje Go jednak od nienawiści i zdrady ze strony ludzi, aby w ten sposób przez śmierć krzyżową, mógł przynieść zbawienie światu. Jest pod krzyżem i współcierpi z Synem. Ale też pozostaje, aby przytulić pod płaszcz opieki umiłowanego ucznia i każdego, kto uwierzy w Jezusa – mówił biskup, dodając: – Przekonujemy się, jak Bóg wybrał jedną Miriam dla dokonania wielkich rzeczy podczas niewoli egipskiej i wędrówki przez pustynię, ale jeszcze bardziej wybrał, ażeby jeszcze bardziej zaznaczyć swą łaskawość w wyborze Maryję, matkę Jezusa. Gromadzimy się dziś w to święto maryjne, wspominając Jej imię, Jej przyjście na świat, ale także dziękując za 700 lat Jej wstawiennictwa dla wierzących w Jezusa Chrystusa, którzy mieszkali i mieszkają w tej parafii.

Parafianki w czasie procesji wieńczącej jubieluszową Eucharystię w Inwałdzie   Parafianki w czasie procesji wieńczącej jubieluszową Eucharystię w Inwałdzie
Urszula Rogólska /Foto Gość
Eucharystię zakończyła procesja z Najświętszym Sakramentem przy kościele i błogosławieństwo.

Jubileuszowym wotum parafian stało się kilkanaście ufundowanych przez nich ornatów. Jeden z nich parafianie przynieśli w procesji z darami. Pozostałe zaprezentowano na bocznym ołtarzu przy obrazie Świętej Rodziny. To jeden z wielu nieczęsto spotykanych obrazów sakralnych, obecnych w inwałdzkiej świątyni – ukazuje Maryję, Józefa, Jezusa i... Jego dziadków – Annę i Joachima.

Ornaty - jubileuszowy dar inwałdzkich parafian   Ornaty - jubileuszowy dar inwałdzkich parafian
Urszula Rogólska /Foto Gość
O inwałdzkiej parafii – obszernie – w tekście: Inwałd i Zbójecka Pani czekają na gości. A o jej nietuzinkowym kościelnym, pełniącym tę funkcję od ponad 50 lat – panu Bronisławie Mydlarzu – przeczytacie tutaj: Papieski kościelny z Inwałdu.