Druhowie z pasją

tm

|

Gość Bielsko-Żywiecki 31/2018

publikacja 02.08.2018 00:00

Dziękczynna Msza św. przy polowym ołtarzu bielańskiego kościoła św. Macieja była pierwszym punktem jubileuszowych uroczystości miejscowej jednostki.

▲	Pamiątką strażackiego jubileuszu jest Dąb Niepodległości. ▲ Pamiątką strażackiego jubileuszu jest Dąb Niepodległości.
Alina Świeży-Sobel /Foto Gość

W 1893 r. powstała Ochotnicza Straż Pożarna Bielańsko-Łęcka. Pierwszym jej prezesem był Antoni Wrotnowski, naczelnikiem – Stanisław Kowalski. W 1898 r. rozdzieliła się na odrębne jednostki. Działają one do dziś w Bielanach i Łękach. W tym roku świętują swoje 125-lecie.

Mszy św. za jubilatów z Bielan przewodniczył ks. kan. Andrzej Zając. Przypomniał, że początki organizacji przypadają na czasy zaborów i wiązały się nie tylko z troską o bezpieczeństwo, ale i z wychowaniem patriotycznym i przygotowaniami do walki o niepodległość.

– Dobrze, że jubileusz naszej straży przypada w setną rocznicę odzyskania niepodległości przez naszą ojczyznę, bo ochotnicze straże pożarne mają wydatny wkład w to dzieło – mówił ks. kan. Zając. – Dewiza OSP: „Bogu na chwałę, ludziom ku pomocy” jest aktualna do dziś – zaznaczył kapłan.

Bielańscy strażacy zaczynali skromnie. Po latach mają bogate wyposażenie i wysokie kwalifikacje. Pomagają nie tylko przy pożarach. Ich dorobek opisał Marcin Dziubek w książce „Rycerze Floriana”. Podczas uroczystości można było zobaczyć pierwszą ręczną sikawkę, jak i współczesny sprzęt strażaków.

W jubileuszu uczestniczyli przedstawiciele władz strażackich i samorządowych oraz delegacje licznych jednostek OSP ze sztandarami. Wszystkich witał Henryk Pawlusiak, obecny prezes OSP. Wyrazem uznania dla jubilatów były odznaczenia dla jednostki i wyróżniających się druhów. Pamiątką 125-lecia jest też zasadzony przy kościele Dąb Niepodległości, jedno z drzewek pobłogosławionych przez papieża Franciszka.