Mechanicy dla chorych

Urszula Rogólska

|

Gość Bielsko-Żywiecki 14/2018

dodane 05.04.2018 00:00

– To taka dłuższa zależność: my pomagamy wolontariuszom i pracownikom hospicjum, a hospicjum pomaga chorym – mówi Marcel Maślanka.

Bielscy uczniowie w spektaklu „Przepis na szczęście”. Bielscy uczniowie w spektaklu „Przepis na szczęście”.
Urszula Rogólska /Foto Gość

W Zespole Szkół Elektrycznych, Elektronicznych i Mechanicznych w Bielsku-Białe​j to już ośmioletnia tradycja. Uczniowie zaangażowani w kampanię Pola Nadziei, z której dochód jest przeznaczony na rzecz bielskiego stacjonarnego Hospicjum św. Jana Pawła II, realizują ciekawy spektakl. W tym roku pod okiem nauczycieli, z polonistką Małgorzatą Kowalską na czele, przygotowali „Przepis na szczęście”. – Jesteśmy szkołą techniczną, ale chcemy też w naszych uczniach rozwijać sferę związaną z wrażliwością na innych ludzi i na sztukę – mówi Małgorzata Kowalska. W spektaklu uczniowie wykorzystali fragmenty tekstów literackich i filozoficznych, a także filmy, których motywem głównym jest poszukiwanie szczęścia. Radek Wołyniec przygotował także komiks animowany na ten temat. Dopełnieniem widowiska była filmowa sonda o szczęściu, którą uczniowie przeprowadzili wśród nauczycieli. – Postanowiliśmy pokazać, czym jest szczęście. Bo to nie konsumpcjonizm, ale wartości ważniejsze – miłość, przyjaźń, szczera bliskość drugiego człowieka – dodaje M. Kowalska. – Część naszych kolegów nie wie, czym jest hospicjum, więc w tym dniu mamy okazję im o tym opowiedzieć – mówi jeden z uczniów Marcel Maślanka.