Gala św. Maksymiliana

ks. Jacek M. Pędziwiatr ks. Jacek M. Pędziwiatr

dodane 14.01.2018 08:30

Siostra Jadwiga Wyrozumska, elżbietanka, twórczyni teatru ewangelizacyjnego w Cieszynie, otrzymała statuetkę "Matki Bożej zza drutów".

Gala św. Maksymiliana S. Jadwiga Wyrozumska z bp. Romanem Pindlem i ks. Sebastianem Ruckim, przewodniczącym kapituły nagrody ks. Jacek M. Pędziwiatr /Foto Gość

Ustanowiona rok temu nagroda, której patronuje św. Maksymilian Maria Kolbe, przeznaczona jest dla osób duchownych i świeckich szczególnie zasłużonych w dziedzinie ewangelizacji.

W gronie tegorocznych nominatów znaleźli się także:

Gala św. Maksymiliana   Nominowani do tegorocznej edycji Nagrody św. Maksymiliana ks. Jacek M. Pędziwiatr /Foto Gość Dorobek nominowanych oceniała kapituła, której przewodniczył ks. Sebastian Rucki, dyrektor Wydziału Duszpasterstwa Ogólnego Kurii Diecezjalnej. Dyplomy oraz nagrodę wręczył bp Roman Pindel. Galę wręczenia nominacji poprzedził wykład dr Teresy Wontor-Cichy z Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau, poświęcony osobom duchownym więzionym w obozie oraz miejscowym kapłanom i sistrom zakonnym niosącym pomoc więźniom.

Galę dopełnił spektakl „Mój syn, Maksymilian” autorstwa Kazimierza Brauna, w reżyserii Marcina Kwaśnego, ukazujący życie i męczeństwo patrona nagrody.

Gala św. Maksymiliana   Spektakl o życiu św. Maksymiliana dopełnił uroczystość wręczenia nagród ks. Jacek M. Pędziwiatr /Foto Gość „Matka Boża zza drutów” to kopia figurki Madonny, która znajduje się w kościele franciszkańskim w Harmężach. Rzeźbę wykonał z drewna lipowego więzień KL Auschwitz Bolesław Kupiec (nr obozowy 792). W wydrążonym od spodu otworze umieścił gryps z napisem: „Tę karteczkę powierzam w opiekę Matce Boskiej i niech nas nadal ma w swojej opiece” oraz prośbą: „Prosimy o pomoc dla naszych rodziców, którzy pozostali bez opieki, gdyż sześciu synów jest zamkniętych od 17 I 1940 r. Tę figurkę wykonał jeden z tych synów. Adres: Kupcowie, Poronin k. Zakopanego, ul. Kasprowicza 7”.

Bolesław Kupiec został rozstrzelany w 1942 roku. Podczas wojny zginęli także kolejni dwaj bracia. Pozostali trzej ocaleli. Figurkę jeszcze w czasie wojny łączniczki przekazały wikariuszowi oświęcimskiemu ks. Władysławowi Grohsowi. Nikt jednak nie przypuszczał, że wizerunek kryje w sobie miniaturowy list. Kiedy ocaleli bracia Kupcowie dotarli na początku lat 70. do ks. Grohsa, sprawa grypsu wyszła na jaw. Kapłan przekazał wizerunek jako wotum do Niepokalanowa. Stamtąd z kolei figurę ofiarowano do powstającego w Harmężach Centrum św. Maksymiliana, gdzie znajduje się do dziś.

Nagrodę św. Maksymiliana ustanowił bp Pindel, który również powołał kapitułę przyjmującą nominacje kandydatów przyczyniających się swoją działalnością w dziedzinie ewangelizacji do budowania Kościoła diecezjalnego. Pierwszym laureatem nagrody św. Maksymiliana był twórca ośrodka wychowania i resocjalizacji młodzieży ks. Józef Walusiak.

O przedstawieniach przygotowanych w Cieszynie przez s. Jadwigę Wyrozumską można przeczytać TUTAJ oraz TUTAJ.