Pasterzom było łatwiej

ks. Jacek M. Pędziwiatr ks. Jacek M. Pędziwiatr

dodane 25.12.2017 00:43

O to, co zrobić, by dziś spotkać przychodzącego Zbawiciela, pytał uczestników Pasterki w Komorowicach bp Piotr Greger.

Pasterzom było łatwiej Bp Piotr Greger łamał się opłatkiem i błogosławił dzieci ks. Jacek M. Pędziwiatr /Foto Gość

Nabożeństwo odprawione w wigilijny wieczór o godz. 22, w łączności z Ojcem Świętym, transmitowało radio diecezjalne „Anioł Beskidów”. Mszę św. rozpoczęła uroczysta procesja wejścia, w której do ołtarza, wraz z figurą Dzieciątka Jezus, złożoną następnie w żłóbku, przyniesiono również księgę z imionami prawie 400 komorowickich parafian, którzy 9 miesięcy wcześniej, w uroczystość Zwiastowania Pańskiego, podjęli dzieło Duchowej Adopcji Dziecka Poczętego.

Pasterzom było łatwiej   Kościół wypełnili po brzegi komorowiccy parafianie ks. Jacek M. Pędziwiatr /Foto Gość W okolicznościowej homilii biskup pomocniczy diecezji bielsko-żywieckiej jako wzór w przeżywaniu spotkania z wcielonym Słowem Bożym przedstawił betlejemskich pasterzy, którzy usłyszeli wezwanie anioła, a zaciekawieni nim podjęli trud wędrówki do stajenki i spotkania Jezusa. - Nam jest dzisiaj trudniej - zauważył bp Piotr. - Noc betlejemską przeniknęła atmosfera ciszy i milczenia, a słowa Kościoła płyną do nas w zgiełku. Pasterzy łatwiej było zadziwić. My nie interesujemy się podziwianiem, lecz nabywaniem i posiadaniem. Pasterze podjęli trud drogi na spotkanie ze Zbawicielem. Dziś lansuje się luz przeciwny wysiłkowi, zwłaszcza takiemu, który nie przynosi wymiernych korzyści. Życzmy sobie, by nasze spotkanie z Bogiem nie miało tylko charakteru świątecznego, ale by skłaniało nas do regularnej modlitwy, odmierzanej rytmem kolejnych niedziel - zakończył.

Pasterzom było łatwiej   Biskup Piotr pobłogosławił opłatki, którymi po Mszy św. dzielili się jej uczestnicy ks. Jacek M. Pędziwiatr /Foto Gość Kościół św. Jana Chrzciciela w Bielsku-Białej-Komorowicach pękał w szwach. Wcześniejsza pora Pasterki umożliwia udział w niej nie tylko dorosłym, ale także dzieciom. Wśród wiernych można było zobaczyć wiele rodzin. Na zakończenie Mszy św. biskup i koncelebrujący z nim kapłani podzielili się z wiernymi opłatkiem i świątecznymi życzeniami. Do księdza biskupa przynoszono i przyprowadzano dzieci, by je pobłogosławił.