Z Maryją za rękę

Urszula Rogólska

|

Gość Bielsko-Żywiecki 51-52/2017

dodane 21.12.2017 00:00

Na bocznej ścianie kościoła św. Macieja w Andrychowie ułożono okazałą mozaikę przedstawiającą Matkę Bożą Pompejańską. W tym miejscu życie parafian organizuje się wokół Różańca.

◄	Tutaj to Różaniec jest centrum życia parafialnego. ◄ Tutaj to Różaniec jest centrum życia parafialnego.
Urszula Rogólska

Wspólnota św. Macieja liczy około 10 tys. mieszkańców. Kościół parafialny leży w centrum miasta, a chodnik obok niego jest ciągiem komunikacyjnym, którym przemieszcza się codziennie wiele osób. – To położenie również jest bardzo ważne – mówi ks. prał. Stanisław Czernik, proboszcz parafii od 2003 r. – Mamy u nas stały konfesjonał, a także kaplicę całodziennej adoracji Najświętszego Sakramentu.

To tutaj na regularnej modlitwie trwają m.in. członkowie dobowego Jerycha różańcowego ze Wspólnotą św. Anny i członkowie Akcji Katolickiej.

– Widzę, że ta modlitwa nie tylko ich umacnia, ale i mobilizuje do działania. Akcja Katolicka to jedna z najprężniejszych wspólnot parafii – mówi ks. proboszcz. – Na co dzień łączą sprawy duchowe ze sprawami ludzkimi; czują się bardzo odpowiedzialni za parafię.

Drugą tak aktywną wspólnotą jest Domowy Kościół, który tworzy sześć kręgów małżeńskich – każdy po kilka par. Spotykają się tu także dwie wspólnoty Drogi Neokatechumenalnej, grupy modlitwy za kapłanów, służba liturgiczna, chór, schola, wspólnoty oazowe, grupa Przystań Nadziei, związana z ruchami trzeźwościowymi, Odnowa w Duchu Świętym, jest Teatr JaNowy  i domowe Hospicjum św. Łukasza, a od niedawna także grupy formacyjne mężczyzn.Członków wielu z nich łączy jeszcze jedna wspólnota – Żywy Różaniec.

– Każda grupa ma swój charyzmat, każda służy w parafii, ale w najbliższych latach chcielibyśmy zachęcić parafian do szczególnego pokochania Różańca – dodaje ks. Czernik. – Zbliżamy się do 300. rocznicy kultu Matki Bożej w parafii. Kiedy po stu latach czasów ariańskich w 1726 r. parafia znów zaczęła żyć, powstało tu Bractwo Różańcowe. Wówczas licząca około 2 tys. mieszkańców wspólnota stworzyła 70 róż różańcowych. Dziś w parafii istnieje 11 róż rodziców za dzieci, 25 róż kobiet i jedna mężczyzn.

W środy andrychowscy parafianie spotykają się w kościele przed obrazem Matki Bożej Królowej Andrychowskiej na specjalnym nabożeństwie. Od najbliższego roku będą miały one wyjątkowy charakter i – jak ufają duszpasterze – wspólnota różańcowa się rozrośnie.

– To rok szczególnego rozważania tajemnicy Ducha Świętego, Rok św. Józefa, patrona rodzin, i rok 450. rocznicy śmierci św. Stanisława Kostki, patrona młodzieży. Przed nami także Synod Młodzieży z papieżem Franciszkiem – mówi proboszcz. – Wszystko to tworzy pakiet duszpasterski dla środowych spotkań. W pierwsze środy będziemy się modlić za róże różańcowe, w drugie – za młodzież, w trzecie – z Maryją i św. Józefem – za rodziny, w czwarte – ze św. Janem Pawłem II za wszystkich. Chciałbym, aby każdy rok nowenny przygotowującej nas do jubileuszu 300-lecia Bractwa Różańcowego stał się wyjątkowym czasem Różańca. W pierwszym będziemy zachęcać do powoływania róż dzieci, następnie będzie rok młodzieży, rodzin, wspólnot i kolejne.

W pracy duszpasterskiej ks. Czernika wspomaga pięciu kapłanów: Mariusz Jagosz, Paweł Nowak, Maciej Kornecki, Dariusz Pawlus, Krzysztof Sordyl oraz ks. Kazimierz Mynarski. W parafii pracują także siostry służebniczki NMP.

Okiem proboszcza

Ks. prał. Stanisław Czernik, proboszcz parafii od 15 lat, laureat tegorocznej edycji nagrody bielsko- -żywieckiej Akcji Katolickiej „Pro Consecratione Mundi” – Troska o sprawy duszpasterskie i gospodarcze to rzeczywistości bliskie każdemu proboszczowi. W naszej parafii mamy pod opieką osiem budynków i kościół. To dobro, o które musimy dbać, co zawsze jest wyzwaniem. Tym bardziej więc jestem przekonany o tym, jak ważna jest modlitwa, zwłaszcza różańcowa. Kiedy byłem chłopakiem w liceum, mój proboszcz mi mówił, że ustrój komunistyczny zniszczył wszystkie wspólnoty przy parafiach. Zostały tylko róże różańcowe, bo tego nie dało się zniszczyć. Potrafiłem wtedy przejść 300 domów i zapraszać do tworzenia róż różańcowych parafian. Po tej wędrówce powstały trzy wspólnoty. Bo Różaniec jest głębokim wejściem w relację z Bogiem. I choćby wszystko się zmieniło, to zostaje… Jeśli się modlimy, to i nasza wiara jest silniejsza.