Korowód Świętych, czyli drogowskazy na ulicy

Urszula Rogólska

dodane 29.10.2017 01:58

Relikwie aż 25 świętych i błogosławionych przywieźli parafianie z Lipnika na 11. Korowód Świętych w Bielsku-Białej. Najliczniejsza, 31-osobowa ekipa młodych z Komorowic przedstawiła ośmioro świętych.

Armia 25 świętych z Lipnika Armia 25 świętych z Lipnika
Urszula Rogólska /Foto Gość

Żyjąca pod koniec XIX wieku św. Gemma Galgani szła ramię w ramię ze św. Wawrzyńcem, diakonem z pierwszych wieków chrześcijaństwa. Obok nich - św. Stanisław Kostka towarzyszył bł. Karolinie Kózkównej, a św. Jan Paweł II - św. Elżbiecie Węgierskiej. Nie mogło zabraknąć św. Franciszka, św. Faustyny, św. Małgorzaty Marii Alacoque i rzeszy ponad 70 mniej lub bardziej znanych świętych i błogosławionych, żyjących w wielu zakątkach świata przez minione wieki i całkiem nieodległe lata. Ich relikwie przywiozło 28 października do Bielska-Białej siedemnaście delegacji parafii, w których relikwie są czczone na co dzień.

Wszyscy reprezentanci parafii, uczestniczący w 11. Korowodzie Świętych w katedrze św. Mikołaja   Wszyscy reprezentanci parafii, uczestniczący w 11. Korowodzie Świętych w katedrze św. Mikołaja
Urszula Rogólska /Foto Gość

Najpierw wszyscy spotkali się w kościele Trójcy Przenajświętszej, gdzie zaprezentowali relikwie swoich świętych i wysłuchali życiorysów części z nich, następnie modlili się za ich wstawiennictwem, a śpiewając Litanię do Wszystkich Świętych przeszli w procesji do katedry św. Mikołaja. Tu wspólnie odmówili Różaniec i uczestniczyli we Mszy św. sprawowanej pod przewodnictwem ks. proboszcza Antoniego Młoczka.

Święto, organizowane co roku przed uroczystością Wszystkich Świętych, któremu w tym roku towarzyszyło hasło: "Święci - przewodnicy do nieba", od początku organizuje Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży diecezji bielsko-żywieckiej, ze swoimi duszpasterzami - najpierw z ks. Piotrem Bączkiem, teraz - z ks. Wojciechem Palem i ks. Tomaszem Michniokiem. Ma być ono chrześcijańską odpowiedzią na obce naszej kulturze amerykańskie Haloween.

Ks. Tomasz Michniok i młodzi z parafii NSPJ w Bielsku-Białej   Ks. Tomasz Michniok i młodzi z parafii NSPJ w Bielsku-Białej
Urszula Rogólska /Foto Gość

W tym roku najliczniejsza grupa - 31-osobowa - przyjechała z bielskich Komorowic. Przywieźli relikwiarze ośmiorga świętych. Z kolei najliczniejsza armię świętych i błogosławionych - w 25 relikwiarzach - przywieźli parafianie z Bielska-Białej Lipnika. Razem z nimi w korowodzie wzięły udział delegacje parafii św. Maksymiliana w Bielsku-Białej Aleksandrowicach, Jezusa Chrystusa Odkupiciela Człowieka z Osiedla Karpackiego, Lipowej, Słotwiny, Rychwałdu, bielskiej parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa i spotykającej się tu wspólnoty III Zakonu Karmelitańskiego, Kalnej, Rycerki Górnej, Dankowic i Starej Wsi, Żabnicy, Czańca, Grojca, Bystrej Krakowskiej, katedralnej parafii św. Mikołaja w Bielsku-Białej i Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży.

Rozpoczynając nabożeństwo, Kamil Duc z KSM podkreślił: - Chcemy się wsłuchiwać w życiorysy świętych, a przez to szukać natchnień, jak stawać się lepszymi ludźmi. Cieszę się, że po prezentacji udamy się na Eucharystię. Bo to, co najważniejsze ci święci chcą nam przekazać będąc w niebie, to to, że ważna jest relacja z Bogiem, a najważniejsze  to, żeby często uczestniczyć w Eucharystii i przyjmować Pana Jezusa.

W procesji 11. Korowodu Świętych w katedrze   W procesji 11. Korowodu Świętych w katedrze
Urszula Rogólska /Foto Gość

Przypominając tegoroczne hasło, dodał: - Chcemy, aby nasi patronowie pomagali nam w codziennych trudach, i byli naszymi przewodnikami, którzy zaprowadzą nas do Boga.

W czasie prezentacji postaci świętych, obecnych w relikwiach, ks. Wojciech Pal, szczególnie zaprosił młodych do odwiedzenia parafii Narodzenia NMP w Lipniku, gdzie znajdują się relikwie św. Walentego - patrona m.in. zakochanych i narzeczonych. W lipnickim relikwiarzu umieszczono je razem z relikwiami św. Marcina z Tours.

Natomiast po przedstawieniu wszystkich przywiezionych relikwiarzy ks. Pal zachęcił do indywidualnej modlitwy przed relikwiami ustawionymi na ołtarzu kościoła. Przed nimi stanęła dwójka młodych z dwoma relikwiarzami, które mają szczególne znaczenie dla KSM i bardzo wielu młodych: patronów młodzieży - św. Stanisława Kostki i bł. Karoliny Kózkówny.

Nim rozpoczęła się procesja do katedry, każdy uczestnik nabożeństwa otrzymał specjalne wydawnictwo KSM - czterodniowy kalendarz, z zadaniami/wyzwaniami na każdy dzień - aż do uroczystości Wszystkich Świętych.

- KSM posługuje się na spotkaniach formacyjnych metodą ewangelicznej rewizji życia według zasady: widzieć, ocenić, działać - w świetle Chrystusowej Ewangelii i mądrości Kościoła. Na najbliższe pięć dni proponujemy - wedle powyższej zasady i zachęt Papieża Franciszka ze Światowych Dni Młodzieży 2016: zadanie, refleksję i osobne inspiracje do modlitwy - tłumaczy ks. Pal.

Kalendarz każdego dnia zachęca - zgodnie z zaproszeniem papieża Franciszka dla młodych - do wprowadzenia w życie trzech słów: dziękuje, przepraszam i proszę.

Kazanie podczas Mszy św. w katedrze wygłosił ks. Piotr Bączek - pierwszy diecezjany duszpasterz KSM i inicjator Korowodów Świętych w Bielsku-Białej.

Relikwie świętych przy Najświętszym Sakramencie   Relikwie świętych przy Najświętszym Sakramencie
Urszula Rogólska /Foto Gość

W homilii ks. Piotr Bączek przywołał słowa "Navigare necesse est" z "Żywotów równoległych" Plutarcha. - Żeglowanie, podróż, jest konieczna. Ten przenikliwy myśliciel odkrył, że serce człowieka jest niespokojne, że każdy życiorys jest drogą, koniecznością wyboru, szukaniem celu. Navigare necesse est - to znaczy wybierać, obierać określony kurs. Chyba każdy z nas czuł w sercu radość gdy wiedział że dokonany wybór był właściwy, że osiągnął zakładany cel. Rodzi się wtedy poczucie sensu spełnienia. Radość. Ale można się zakotwiczyć, obracać wokół jednego punktu, utknąć, osiąść na mieliźnie, zakleszczyć pośród skał własnej historii wyrastających raz po raz na naszej drodze, można bić głową w mur wybudowany przez innych na naszej drodze, albo panicznie przewracać oczami pytającymi: co robić, co robić. W jakim kierunku iść, jaki kurs obrać w życiu. Krzyczymy wtedy: pomocy, pomocy! To doświadczenie opisał św. Augustyn w lapidarnym stwierdzeniu: gdy się nie wie dokąd płynąć, żaden wiatr nie jest dobry.

Jak wyjaśnił ks. Bączek: - Kiedy Plutarch pisał swoje Żywoty równoległe, chrześcijanie powtarzali z ust do ust, a potem zapisali na kartach Pisma kluczowe słowa historii całego wszechświata: "Ja jestem Drogą" - do najprawdziwszego, najsensowniejszego celu. Wypowiedział je Przewodnik naszego zbawienia wbijając w kulę ziemską wielki drogowskaz krzyża, z bramą otwartego serca i wypisanym krwią testamentem. Rozpiętymi w geście miłości ramionami nawołując: Ja jestem drogą, chodźcie, a osiągniecie cel - niebo. Wypowiedział je Ten który udowodnił że ta Droga jest pewna. Że jest jedyna. Ten Przewodnik naszego zbawienia udoskonalony przez cierpienie dotarł do celu. I On - prawdziwy Bóg i prawdziwy człowiek oczekuje tam - u kresu historii - na każdego pojedynczego człowieka i  i na całą ludzkość.

KSM zaprezentował postać swojej patronki - bł. Karoliny Kózkówny   KSM zaprezentował postać swojej patronki - bł. Karoliny Kózkówny
Urszula Rogólska /Foto Gość

Ukazując postaci szeregu świętych i duchową rewolucję, jaką wprowadzili w życie - św. Maksymiliana, św. Faustynę, św. Jana Pawła II, bł. Karolinę Kózkówną, św. Franciszka, św. Brata Alberta - ks. Bączek zauważył, że: - To ci, którzy możliwie najwierniej przeszli śladami naszego Mistrza i Pana. Dlatego są przewodnikami w drodze do nieba. Ich życie jest drogowskazem, ich historia jest przynagleniem, ich postawa jest motywacją, ich decyzje są często zawstydzeniem.

Świętowanie zakończyło wspólne zdjęcie, żywiołowe odśpiewanie piosenki Arki Noego "Taki duży, taki mały może świętym być" i... prezentem dla wszystkich uczestników - koszem słodyczy!