Mamy jedną trzecią kuchni

Urszula Rogólska

|

Gość Bielsko-Żywiecki 50/2016

publikacja 08.12.2016 00:00

Prawie 18 tys. zł. Tyle na razie udało się zebrać w ciągu trzech miesięcy diecezjalnej zbiórki surowców wtórnych, z której dochód przeznaczony jest na pomoc dla misji w Pariacoto. Żeby zrealizować cel, potrzeba w sumie około 60 tys. zł.

Z myślą o małych mieszkańcach misji w Peru i Boliwii, gdzie pracują polscy misjonarze, trwa akcja „Makulatura na misje”. Z myślą o małych mieszkańcach misji w Peru i Boliwii, gdzie pracują polscy misjonarze, trwa akcja „Makulatura na misje”.
Agata Kamińska

Dzięki poprzedniej akcji „Makulatura na misje” w Sudanie Południowym powstała studnia głębinowa im. św. Jana Pawła II. W zeszłym roku, po beatyfikacji polskich męczenników z peruwiańskiego Pariacoto, o. Michała Tomaszka i o. Zbigniewa Strzałkowskiego, zrodził się kolejny pomysł – budowy tam, na miejscu, kuchni i stołówki dla dzieci. Koordynatorką akcji jest Maria Froncz, bielszczanka z parafii NMP Królowej Świata w Cygańskim Lesie. – Tym razem poza makulaturą zbieramy także plastikowe butelki PET i nakrętki – wyjaśnia M Froncz. – Ponownie podjęliśmy współpracę z firmą „Eko-Wtór” z Bystrej Krakowskiej, która podstawia kontenery i zbiera zgromadzone surowce. Pozyskane w te sposób pieniądze trafiają na specjalne konto Caritas diecezjalnej. Koszt budowy to 15 tys. dolarów.