Tu się zaczęło...

aśs

|

Gość Bielsko-Żywiecki 17/2016

publikacja 21.04.2016 00:00

Tę niedzielną Mszę Świętą parafianie z Wilamowic wspominaĆ będą długo. Będą wracać przy tym myślą do własnego chrztu. Starsi parafianie nieco onieśmieleni zapalali świece, które mieli jeszcze od chrztu, za to dzieci z dumą pokazywały białe szatki chrzcielne.

 Podziękowali Bogu za chrzest Polski. I za własny chrzest... Podziękowali Bogu za chrzest Polski. I za własny chrzest...
Alina Świeży-Sobel /Foto Gość

Ten jubileusz 1050. rocznicy chrztu Polski mobilizuje nas do wdzięczności za dar, dzięki któremu nasza ojczyzna została włączona do Kościoła i może zaliczać się do krajów chrześcijańskich. My dzisiaj chcemy podziękować też za łaskę naszego własnego chrztu i za to, że Bóg jest naszym Ojcem, a Jezus prowadzi nas do nieba – tłumaczył ks. prał. Michał Boguta, zapraszając do wspólnej modlitwy. Liturgię poprzedził obrzęd pokropienia wodą święconą. Po homilii wszyscy wierni odnowili swoje przyrzeczenia chrzcielne, trzymając w rekach zapalone świece, a najmłodsi parafianie podnosili przed ołtarzem białe szatki, otrzymane na chrzcie. – Pokażcie, że są piękne i białe, jak dusze tych, którzy otrzymali chrzest – zachęcał ks. Boguta, a na zakończenie Mszy Świętej wszyscy obecni w kościele podchodzili do odświętnie przybranej zielonymi gałązkami chrzcielnicy, przy której każdy żegnał się wodą święconą, a następnie całował kamienną pokrywę.