Dobra Nowina drużyny Cyryla i Metodego

Urszula Rogólska

publikacja 16.02.2016 16:28

- To jest też Dobra Nowina dla tego świata, że są tacy ludzie, że jest ten potencjał Bożej łaski, którego człowiek nie tłumi w sercu i nie mówi że nie da rady, ale idzie i głosi, że Jezus jest Zbawicielem, Jezus jest nadzieją! - mówił ks. Adam Bieniek podczas świętowania SECiM.

Członkowie i sympatycy Szkoły Ewangelziacji "Cyryl i Metody" w kościele św. Pawła w czasie uroczystości patronalnej Członkowie i sympatycy Szkoły Ewangelziacji "Cyryl i Metody" w kościele św. Pawła w czasie uroczystości patronalnej
Urszula Rogólska /Foto Gość

Wspólnota Szkoły Ewangelizacji "Cyryl i Metody" obchodziła swoje święto patronalne w dniu liturgicznego wspomnienia patronów. Mszy św. z modlitwą o uzdrowienie w kościele św. Pawła na os. Polskich Skrzydeł w Bielsku-Białej przewodniczył ks. Bieniek, kanclerz kurii diecezjalnej, a jednocześnie dyrektor Jubileuszowego Ośrodka Caritas w Lipniku, gdzie wspólnota organizuje wiele swoich kursów, czyli tematycznych rekolekcji ewangelizacyjnych.

Razem z ks. Bieńkiem i pasterzem SECiM ks. Przemysławem Sawą Eucharystię sprawowali zaprzyjaźnieni ze wspólnotą księża, także spoza diecezji bielsko-żywieckiej: ks. Marek Głuch SDB z parafii Matki Bożej Wspomożycielki Wiernych w Oświęcimiu, ks. Krzysztof Zięba związany ze wspólnotą neokatechumenalną, ks. Krzysztof Walczak, członek SECiM i wikary w cieszyńskiej parafii św. Marii Magdaleny, o. Krzysztof Frąckiewicz OP, dominikanin z Korbielowa, ks. Ryszard Piętka, diecezjalny moderator Ruchu Światło-Życie i wikariusz parafii św. Pawła, oraz ks. Łukasz Płaszewski, pasterz wspólnoty "Rafael" z Rudy Śląskiej, i ks. Mirosław Jadłosz, pasterz DCNE "Przyjaciele Jezusa" w Sosnowcu.

Ze względu na obowiązki w parafiach kilku księży nie mogło przybyć, ale łączyli się z uczestnikami świętowania w modlitwie.

Od lewej: ks. Adam Bieniek, ks. Przemysław Sawa i ks. Marek Głuch SDB   Od lewej: ks. Adam Bieniek, ks. Przemysław Sawa i ks. Marek Głuch SDB
Urszula Rogólska /Foto Gość
Podczas homilii, nawiązując do czytań pierwszej niedzieli Wielkiego Postu, ks. Bieniek podkreślił, że wszystkie fragmenty czytanego słowa ukazują Dobrą Nowinę - wielkie zwycięstwo Jezusa nad diabłem. Najpierw to duchowe, kiedy był kuszony na pustyni, i to ostateczne, które dokonało się przez mękę, śmierć i zmartwychwstanie Jezusa. Jezus jest jedynym Panem i Zbawicielem - to jest ta najlepsza nowina.

- Z taką Dobrą Nowiną wyruszyli w świat Cyryl i Metody. Bo ten, kto poznał Dobrą Nowinę, nie zostawia jej dla siebie - mówił ks. Bieniek. - Ten, kto jest przekonany o jej sile, o jej wielkiej mocy, ten idzie dalej, bo to są słowa Bożej pociechy, bo to jest nadzieja, że Bóg jest z człowiekiem. Tej Dobrej Nowiny nie można zostawić dla siebie. I kto wie, jak potoczyłyby się dziś nasze losy, jak wyglądałoby nasze życie, gdyby nie Cyryl i Metody, i tylu misjonarzy, i tylu ludzi, od których słyszeliśmy te Dobrą Nowinę.

Księża na świętowaniu SECiM w Czechowicach-Dziedzicach   Księża na świętowaniu SECiM w Czechowicach-Dziedzicach
Urszula Rogólska /Foto Gość
- Wasza wspólnota i wy sami, którzy niesiecie Dobrą Nowinę, poznaliście, że Jezus jest Zbawicielem, niesiecie to innym, dzielicie się tą prawdą. I to jest Dobra Nowina dla tego świata, że są tacy ludzie, że jest ten potencjał Bożej łaski, którego człowiek nie tłumi w sercu, i nie mówi, że nie da rady, ale idzie i głosi, że Jezus jest Zbawicielem, Jezus jest nadzieją! - mówił ks. Adam.

Na zakończenie Eucharystii i adoracji Najświętszego Sakramentu, w czasie której trwała modlitwa o uzdrowienie, członkowie zarządu SECiM poinformowali wszystkich obecnych o ustanowieniu ks. Sawy misjonarzem miłosierdzia na mocy dekretu papieża Franciszka. Od wspólnoty pasterz otrzymał stułę z logo Jubileuszowego Roku Miłosierdzia.

Po Eucharystii wspólnota SECiM świętowała z członkami zaprzyjaźnionych wspólnot i jej sympatykami w Czechowicach-Dziedzicach.

Uwielbienie w czasie Eucharystii w Szkole Ewangelizacji "Cyryl i Metody"   Uwielbienie w czasie Eucharystii w Szkole Ewangelizacji "Cyryl i Metody"
Urszula Rogólska /Foto Gość