Z otwartych serc

mb


|

Gość Bielsko-Żywiecki 05/2016

publikacja 28.01.2016 00:00

W żywieckim Centrum Kultury zakończył się ósmy przegląd widowisk jasełkowych w wykonaniu osób niepełnosprawnych.

Upominki odbiera jasełkowa grupa z Międzybrodzia Upominki odbiera jasełkowa grupa z Międzybrodzia
Alina Świeży-Sobel /Foto Gość

Marek Moszczak, dyrektor Beskidzkiego Centrum Zdrowia Psychicznego w Międzybrodziu Bialskim, które jest głównym organizatorem imprezy, podczas gali wręczenia nagród witał licznych gości, kapłanów z bp. Romanem Pindlem i samorządowców – z burmistrzem Antonim Szlagorem i starostą Józefem Kalatą na czele. Inicjatywa ma bowiem wielu sympatyków i wiernych przyjaciół. 
– Najpierw były jasełka naszych pacjentów dla żywieckiej publiczności, a potem udało się zaprosić grupy z innych placówek i teraz mamy przeglądy – wspomina Ryszard Stroiński, pomysłodawca jasełkowych przeglądów.


– Dla mnie najważniejsze jest to, że ci aktorzy niczego nie udają, nie zakładają masek – i to najbardziej wzrusza – mówi Ewa Tomaszewska z Uniwersytetu Śląskiego w Cieszynie, szefowa jury. W tym roku spośród 11 prezentacji najwyżej oceniono jasełka grupy „Menuet” z Warsztatów Terapii Zajęciowej w Tychach, przed zespołami z Bystrej i Bulowic.
– Te jasełka są terapią dla pacjentów, ale mają też wymiar religijny i budzą nasze dobre uczucia – dodawał dyr. Moszczak, a bp Pindel podkreślał, że aktorzy dają w nich z siebie wszystko. – Naśladują w tym Jezusa, który tak samo angażował się, kiedy głosił królestwo Boże – mówił bp Pindel. Więcej: bielsko.gosc.pl.